Nareszcie! To ten moment w ciągu roku, na który czekają wszyscy, bez wyjątków. Nieważne, jak bardzo lubimy biały puch i pięknie oszronione o poranku gałęzie drzew. Wiosna budzi do życia – nie tylko przyrodę, ale i nas. Nowa energia i potrzeba zmian w otoczeniu pojawia się wraz z pierwszymi słonecznymi dniami i nieśmiało przebijającymi się zielonymi listkami.

Wpuść do domu powiew wiosny

Od czego zaczynamy wiosenne przebudzenie we wnętrzach? Po pierwsze – szeroko otwieramy okna! Świeże powietrze działa cuda. Podczas pierwszych wiosennych spacerów wyraźnie czujemy, że powietrze ma teraz inny zapach – jest lżejsze. Nie przeszkadzają nam nawet pierwsze próby niecierpliwych wielbicieli polskiego sportu narodowego – grillowania. Okna umyte? Żart, na to przecież przyjdzie czas – presji mówimy stanowcze „nie!”. Wciąż budzimy się z długiego zimowego snu, zadbajmy więc o spokój i harmonię. Joga, wyciszenie, lekka dieta – nie chodzi o rozpoczęcie pracy nad formą na lato, ale o delikatne rozbudzenie ciała i głowy po zimie. Znajdź w domu osobne, ciche miejsce, w którym schowasz się na chwilę wytchnienia.

Zadbaj o świeży, wiosenny wystrój wnętrz

Nie namawiamy do remontu, ani gruntownego przemeblowania domu. Zdecydowanie warto jednak pomyśleć o wizualnym odświeżeniu wnętrza. Nawet małe zmiany w dekoracjach i dodatkach poprawią nam nastrój. Jakie kolory wybrać w tym sezonie? W modzie i stylistyce wnętrz królują pastele. Jasnoróżowe, zielone, fiołkowe i błękitne dodatki, przywodzące na myśl płatki kwiatów, nadadzą wnętrzu wiosennego charakteru. Są też doskonałe dla tych z nas, którzy z pewną nieśmiałością podchodzą do mocnych i dominujących barw – to łatwiejsza, bardziej przystępna wersja koloru, pasująca do każdego wnętrza i świetnie sprawdzająca się w dodatkach i tkaninach, takich jak poduszki, zasłony i dywany.

Wiosenne zapachy zawrócą w głowie

Ostatni, ale bardzo istotny element naszej wiosennej odmiany we wnętrzach – zapach! Świeże kwiaty w wazonie to synonim wiosny – podstawa. Na straganach widzimy pierwsze tulipany i żonkile, w powietrzu czujemy oszałamiający zapach hiacyntów i konwalii. Tak, to wiosna!

W domu kwiatowy aromat można wzmocnić i uzupełnić o nowe, oryginalne akordy. Przydadzą się do tego dyfuzory i olejki zapachowe. Do zielonej, wiosennej aury doskonale będą pasować zapachy świeże i kwiatowe. W ofercie irlandzkiej marki Max Benjamin znajdziemy zarówno klasyczne połączenia nut zapachowych, jak i te nieoczywiste, tworzące zaskakujące kompozycje. Świeża, delikatna linia Aqua Viva to energetyzująca mieszanka czarnej porzeczki z cytrusami, kardamonem i pieprzem, zbudowana na bazie piżma, ambry i drzewa cedrowego.   French Linen Water to z kolei sensualny aromat białych kwiatów wzbogacony nutami lawendy, słodkiej pomarańczy, petitgrain i cytrusów. To tylko dwie z kilkunastu kompozycji zapachowych oferowanych przez markę. Obie dostępne w kilku formach:

  • dyfuzorów z drewnianymi pałeczkami, uwalniającymi zapach nawet do 2 miesięcy,
  • kart zapachowych do szafy dla odświeżenia dopiero co wymienionej wiosennej garderoby,
  • aerozolu do wnętrz, który można bezpiecznie stosować bezpośrednio na tkaniny – poduszki, pledy, czy zasłony,
  • świec zapachowych, wykonanych z naturalnych wosków, idealnych na relaksujący koniec dnia.

Świeże, nawiązujące do budzącej się za oknem wiosny zapachy mogą nam teraz towarzyszyć też we wnętrzach. Od poranka, który nastaje coraz wcześniej, do znacznie już późniejszego zmierzchu. To jeszcze nie te ciepłe, długie wieczory, a dopiero ich zapowiedź. Ale spokojnie – przyjdą szybciej, niż się spodziewamy.