U źródeł rzeki Okamoto

Washi to wiekowa japońska technika produkcji papieru. Z jej powstaniem wiąże się legenda o tajemniczej kobiecie, która setki lat temu dotarła do niewielkiej wioski położonej nad górnym biegiem rzeki Okamoto. Litując się nad ubogimi mieszkańcami, nauczyła ich jak wytwarzać papier z rośliny o nazwie kōzo (morwa papierowa), by mogli zarabiać na życie i polepszyć swój los. Od tamtego czasu tradycyjna technika wyrobu papieru washi nie uległa zmianie. Gałęzie rośliny moczy się, by od łodygi odzielić łyko, które następnie jest rozbijane i mieszane ze sfermentowanym korzeniem hibiskusa. Pasta, która w ten sposób powstaje, rozkładana jest równiutko na bambusowej siatce, by wyschła na słońcu. W ten sposób powstaje arkusz niezwykłego, bardzo trwałego papieru, który w japońskiej tradycji wykorzystywany jest bardzo wszechstronnie: do wyrobu latawców, malowania, litografii, chine-collé oraz do produkcji charakterystycznych przesuwanych drzwi shōji.

Na zachód od słońca

Projektanci marki Glamora wskazują technikę washi właśnie, jako główną inspirację przy tworzeniu najnowszej kolekcji marki – Collection XI. Wielkoformatowe tapety z najnowszej kolekcji wydają się prześwitywać, tak jak w wierszu Takamury Kōtarō. Zawieszone tuż nad horyzontem słońce prześwietla cieniutki jak gaza papier, ukazując rysunek delikatnych gałązek i traw kołyszących się na wietrze. Cała kolekcja utrzymana jest w stonowanej, naturalnej kolorystyce. Barwy ziemi wprowadzają do wnętrz harmonię, spokój, równowagę. Pomagają domownikom poczuć się integralną częścią przyrody.

Tapety z najnowszej kolekcji wykończone są w technologii GlamPure co oznacza, że wykonane są z surowców roślinnych i włókien organicznych. Dzięki temu okleiny są ekologiczne, a ich produkcja ma niewielki wpływ na środowisko naturalne. Właściwości techniczne tapet sprawiają, że idealnie nadają się nie tylko do wnętrz prywatnych, lecz również do przestrzeni użyteczności publicznej. Produkty Glamora w wykończeniu GlamPure mają zdolność pochłaniania wilgoci, mają właściwości izolujące i regulujące temperaturę. Są antyalergiczne i wyjątkowo trwałe.

Nowe grafiki wielkoformatowe Glamora – Collection XI, dostępne w salonach wyposażenia wnętrz Dekorian Home, są wymagające. Nie będą tolerować sztuczności i ekstrawagancji: welurów, mocnych kolorów, nachalnego blasku. W aranżacji, tapety chcą grać pierwsze skrzypce, nadawać ton. Z pewnością zaakceptują minimalistyczne meble z jasnego drewna, rattan, jedwab, muślin i len, papierowe klosze lamp, maty z trawy morskiej. Stylistykę zgodną z zasadami projektowania biophilic, zaspokajającą potrzebę obcowania człowieka z naturą.

Słuchaj pieśni wiatru

Grę światłem i konturem, niczym w teatrze cieni najwyraźniej widać na tapetach Sensitive, Stille, Temps Perdu, Kokoro. Powtarzają się na nich charakterystyczne dla kraju kwitnącej wiśni motywy – bambusowe witki i listki, które doskonale znamy z Siubokuga – orientalnych grafik malowanych tuszem. Tapeta Morning Light przedstawiająca cień żaluzji i ustawionych w oknie egzotycznych roślin doniczkowych, przywodzi natomiast na myśl stylistykę modernistycznych willi Palm Springs. Będzie ona wymarzonym tłem dla klasyków designu – mebli projektu Ludwika Miesa van der Rohe, Marcela Breuera, Marta Stama, czy Le Corbusiera. W najnowszej kolekcji znajdziemy również tapetę, która wygląda jak papier czerpany z zatopionymi w nim suszonymi roślinami – Foliage. To najbardziej kolorowa i wzorzysta tapeta w kolekcji. Dominuje w niej zgaszony odcień żółtego i brąz, kolory kobierca jesiennych liści. Ten model tapety pomoże osiągnąć we wnętrzu przytulny, ciepły klimat.

Po zmierzchu

Dla tych, którym orientalne cienie rzucane przez roślinność wydają się być wzorem zbyt dosłownym, Glamora proponuje tapety z bardziej abstrakcyjnym deseniem. Materia łączy odważne maźnięcia pędzlem z bielonymi gałązkami kwitnących wiśni i rysunkiem spękanej na słońcu ziemi. Quiet Place to subtelna, organiczna akwarelka bez wątpienia inspirowana stylistyką Mid Modern Century. W jej towarzystwie znakomicie wyglądać będą meble, ceramika i szkło w stylu vintage. Najmniej zobowiązujący i wymagający od stylizacji wnętrza jest model Interplay, w którym dominującym elementem są figury o wzorze imitującym fakturę forniru: koła, kwadraty, półokręgi. Nachodzą na siebie, wychodzą „poza kadr”. Jak rozrzucone niedbale fragmenty geometrycznej wycinanki w formacie makro. Ta oszczędna w wyrazie tapeta wpisze się we wnętrza urządzone w stylu skandynawskim, w których dominuje jasne drewno, biel i szarość.

W Collection XI miłośnicy nowoczesności również znajdą tapetę dla siebie. To Spark. Iskierki. Już nie podpatrzone w świecie przyrody robaczki świętojańskie. Raczej obserwowane zza szyb samochodu, rozmyte w wieczornym deszczu światła nigdy nie zasypiającego Tokio. Spark z powodzeniem zdobić może wnętrze urządzone w stylu minimalistycznym. Wypięknieje zestawiona ze szkłem i metalem. Styliści polecają ją również do postindustrialnych przestrzeni. Tapeta pozwoli bez wątpienia udomowić chłodną z natury przestrzeń loftu.

Wyłącznym dystrybutorem wielkoformatowych grafik Glamora jest sieć salonów z wyposażeniem wnętrz Dekorian Home (https://dekorianhome.pl/).