Rei Kawabuko jest pierwszą od 1983 r. i czasów Yves Saint Laurenta, żyjącą projektantką, której twórczość stała się motywem przewodnim Gali i towarzyszącej jej wystawy.

 

Prowadzący program, Derek Blasberg, przyjrzał się fascynującej historii i kulturze, które wpłynęły na japoński styl i porozmawiał z jednymi z najsłynniejszych projektantów przemysłu modowego w Tokio: Chitose Abe i Nicola Formichetti, a także z gwiazdami subkultury typu genderless.

 

Chitose Abe, dyrektor kreatywna marki Sacai, która w Comme des Garçons pracowała wykrawając wzory projektów, zapytana o Kawabuko odpowiedziała: „Jej wpływ jest tak duży, że nie potrafię opisać tego słowami”.

 

Abe, próbując wyjaśnić wpływ Japonii na modę i jej artystyczną wolność ekspresji, mówi: „Kultura Japonii jest inna od wszystkich. Nie ma w niej żadnych ograniczeń, ludzie nie podążają utartymi ścieżkami, noszą to co chcą. To bardzo ciekawe zjawisko, które znajduje odzwierciedlenie w trendach mody”.

 

Nicola Formichetti, założyciel marki Nicopanda i dyrektor artystyczny Diesel nadal szuka inspiracji w Japonii, szczególnie w dzielnicy Harajuku, która jest synonimem ekscentryczności.

 

Formichetti w rozmowie z Derekiem Blasbergiem opisuje styl Japonii: „Według mnie w tym stylu chodzi o skrajności – kochamy to, co prawdziwe, czyste i minimalistyczne, ale jednocześnie żywe i kolorowe. W takim przypadku zawsze dochodzi do zderzenia tych skrajności ze sobą. Myślę, że właśnie w tym miejscu powstaje magia”.

 

Nawiązując do słów Chitose Abe, Formichetti w rozmowie z CNN Style dodaje, „Tutaj wszystko jest dozwolone, a całe piękno tkwi w tym, że skupiasz się na konkretnym stylu i zgłębiasz go w każdy możliwy sposób. Żyjesz w określonym stylu, jesz, przyjaźnisz się z ludźmi, którzy też się nim interesują, wszystko co robisz ma z nim związek.”
Projektant mówi również o wpływie, jaki Ameryka wywarła na Japonię: „W Japonii naprawdę szanuje się inne kultury, a amerykańska jest naszą ulubioną. Dlatego też czerpiemy z niej, inspirujemy się amerykańskim street wearem i stylem casual, przerabiając je tworzymy z nich japoński styl.

 

Jedną z najnowszych subkultur Japonii jest genderless kei (kei oznacza styl). Nie ma w niej granic – chłopcy ubierają się jak dziewczęta, a dziewczyny jak chłopcy. W trendzie widoczne są różne inspiracje od k-popu przez anime do amerykańskiej kultury lat 90. Genderless kei popularność zawdzięcza rozwojowi mediów społecznościowych.

 

CNN Style rozmawiał również z Ryucheru, i Peco, gwiazdami Instagrama, z których każda ma ponad milion followersów.

 

Ryucheru opowiedział CNN Style o płynności i wolności, obecnych w japońskim stylu: „W Japonii można spotkać chłopców, którzy bawią się modą bez barier płciowych i noszą damskie ubrania jak na przykład wąskie spodnie. Nazywamy to modą w stylu genderless kei. Sam nakładam makijaż i wiem o tej sztuce więcej niż dziewczyny, ale robię to tylko dlatego, że to lubię. Nigdy nie przywiązywałem dużej uwagi do stylu genderless”.

 

Peco o stylu genderless mówi: „Jest dla tych, którzy przekraczają granice płci, bez znaczenia czy są kobietami czy mężczyznami, dla stylowych dziewcząt, które noszą męskie ubrania i krótkie, chłopięce fryzury. Mogę powiedzieć, że genderless to także mój styl bo dość często pożyczam męskie ubrania od Ryucheru”.

Źródło: CNN Style