Okres zimowo-wiosenny to czas, kiedy nasza odporność wystawiona jest na próbę. Jak zadbać o nią w sposób prawidłowy? 

Jakie są najważniejsze naturalne sposoby budowania odporności? Niewątpliwie główny aspekt to dieta dobrana do indywidualnych potrzeb organizmu. Codzienne weryfikowanie i kontrolowanie tego, co spożywamy i mamy na talerzu. Kolejny aspekt to dbanie o czystość żołądka, jelit oraz ich prawidłową funkcję. Jak podkreśla Anna Kobylińska, magister farmacji, specjalista do spraw opieki farmaceutycznej, naturopata, dietetyk medycyny tradycyjnej oraz medycyny św. Hildegardy, a także analityk kliniczny.

Równie ważny jest ruch, dotlenienie ciała, unikanie używek, regeneracja organizmu w nocy, która przyczyni się do wzmocnienia naszej wydajności w trakcie dnia. Kolejny aspekt to dbanie o mikrobion całego ciała, czyli o bakterie saprofityczne, stosowanie właściwego nawodnienia ciała i odpowiedniej, naturalnej suplementacji. To są główne aspekty budowania naszej odporności.

Jesteś tym, co strawisz

Co ciekawe, 80% skuteczności w kierunku budowania naszej odporności to praca żołądka i jelit. Dlatego, jeżeli tam będzie porządek, to nasze organy będą funkcjonowały prawidłowo. Czystość tych organów wpływa na funkcjonowanie komórek całego organizmu. Jeśli będziemy spożywać pokarmy wartościowe, które nie zaśmiecają organów trawiennych, komórki naszego organizmu odwdzięczą się zdrowiem, a nasza odporność może wzrosnąć kilkukrotnie. Ponadto, żołądek musi być dokwaszany. Chodzi o to, że powinien w nim pracować system enzymów, głównie chodzi o pepsyne i kwas solny, który pozwala nam strawić pokarmy. Zastanówmy się, co kładziemy na talerzu. Czy ten pokarm jest dla nas dobry, czy wręcz odwrotnie i będzie zaśmiecał nasz delikatny żołądek – dodaje Anna Kobylińska.

Sen i regeneracja w nocy – energia w ciągu dnia

Dobry sen równa się dobra praca naszych narządów. Ich regeneracja w nocy odwdzięczy się w ciągu dnia aktywnością, energią, dobrze pracującym mózgiem, sposobem myślenia czy wysławiania się. Jeżeli w ciągu dnia towarzyszy nam ospałość, rano nie wyobrażamy sobie dnia bez środka napędowego pod tytułem kawa – to znak ostrzegawczy, że w naszym organizmie dzieje się coś złego.

Sen służy regeneracji naszych narządów wewnętrznych. Od 21:30 nasze ciało włącza wszystkie procesy naprawcze. Od 23:00 do 1:00 nad ranem regeneruje się jeden z naszych podstawowych narządów, czyli serce. Z kolei między 1:00 a 3:00 nad ranem jest to czas dla wątroby i jelita cienkiego. Jeśli w tych godzinach budzimy się, to powinna zapalić nam się lampka kontrolna, ponieważ narządy nas informują: „uwaga, coś jest nie tak”. I wówczas warto przyjrzeć się pracy tych narządów
– komentuje Anna Kobylińska.

Ruch i hartowanie organizmu

Kolejna podstawa wzmocnienia odporności to aktywność fizyczna, szczególnie na świeżym powietrzu. Jednak nie chodzi tutaj o to, aby od razu porywać się z „motyką na słońce”, uprawiać sporty wyczynowo czy biegać maratony. Metoda małych kroków to podstawa. Dostosowanie aktywności do aktualnej kondycji i formy naszego organizmu. Poruszamy wówczas nasze naczynia krwionośne, inaczej zaczyna pracować serce, większa ilość tlenu wejdzie do naszych płuc, nasza skóra zupełnie inaczej zacznie funkcjonować.

Hartowanie to druga kwestia. Morsowanie zamiennie z saunowaniem to świetne metody na budowanie odporności, ostatnimi czasy bardzo modne. Pamiętajmy, róbmy to z głową i nie rzucajmy naszego ciała od razu na głęboką wodę.

Zdrowa dieta to podstawa

Aspekt jedzenia jest tutaj absolutnie kluczowy i podstawowy. Wprowadźmy dużą ilość warzyw, ograniczmy cukier, odstawmy używki. Wzbogaćmy dietę cennymi, dobrymi i naturalnymi olejami. Oliwa z oliwek o niskiej kwasowości, o wysokich polifenolach to bardzo cenny skarb w naszej diecie. Idealnie sprawdzi się olej lniany – tłoczony na zimno, z czystych, nieobciążonych różnymi opryskami nasion.

Dietę warto wesprzeć odpowiednio dobraną suplementacją. W obecnych czasach żywność ma inną jakość, jest bardzo uboga w składniki odżywcze.

Warto nasze ciało wesprzeć naturalną, dobrą, bioprzyswajalną suplementacją. Suplementów jest bardzo dużo. W swojej praktyce opieram się dosłownie na kilku najważniejszych, czystych, dobrze przyswajalnych, ale też dobranych do człowieka. Zaczynam zawsze od regeneracji przewodu pokarmowego. Dopóki tam będzie bałagan, w całym organizmie dalej będzie chaos. Więc od tego musimy po prostu zacząć. A potem troszeczkę wesprzeć organizm i on od razu zobaczy, że czuje poprawę – komentuje Anna Kobylińska.

Pamiętajmy! Dbanie o nasz organizm, właściwa dieta, odpoczynek przyniesie same wymierne korzyści. Zawsze warto i nigdy nie jest na to zbyt późno.

***

Mgr farm. Anna Kobylińska – magister farmacji, specjalista do spraw opieki farmaceutycznej, naturopata, dietetyk medycyny tradycyjnej oraz medycyny św. Hildegardy, analityk kliniczny.

Absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie, ukończyła indywidualny kierunek studiów magisterskich na Wydziale Farmacji AM Kierunek Bioanalizy i Badania Środowiska. Razem z Zespołem buduje projekt Bazy Zdrowia mgr Anna Kobylińska, w którym zajmuje się edukacją dotyczącą budowania właściwej, naturalnej profilaktyki. Podstawową specjalizacją są konsultacje dotyczące problemów autoimmunologicznych i wszelkich chorób cywilizacyjnych.