Współczesny świat wymaga od inwestorów kreatywności, poszukiwania nowych rozwiązań, także poza rodzimym krajem. Jednym z nich jest inwestowanie na zagranicznych giełdach.

 

Wiele osób zastanawia się, jak, gdzie i kiedy ulokować swoje oszczędności, aby nie straciły na wartości, zjedzone przez inflację czy opłaty bankowe. Problem ten zarówno dotyczy krezusów, obracających milionami, jak i zwykłych zjadaczy chleba, posiadających skromne pieniądze.

 

A może giełda w USA?

Okazuje się, że opłacalnym sposobem na pomnażanie oszczędności może być inwestowanie na amerykańskiej giełdzie, największym rynku kapitałowym na świecie, który stale się rozwija. Co ciekawe, na polskim rynku od 11 lata działa firma Stoksoft z Gdyni, która kompleksowo edukuje inwestorów, jak dobrze zarobić na nowojorskim parkiecie.


Ci, którzy zdecydują się na inwestycje na amerykańskim rynku kapitałowym mogą mieć tylko dwa problemy: ogrom możliwości wyboru i czas filtrowania najlepszych ofert do inwestycji. Posiadając narzędzia komputerowe można je jednak szybko rozwiązać. Jednym kliknięciem wybieramy od kilku do kilkunastu walorów, które analizujemy pod kątem opłacalności inwestowania. Cała operacja zajmuje kilkanaście minut – przekonuje Paweł Zakrzewski, CEO Stoksoft.

 

Nie musisz być ekspertem

 

Oferta Stoksoft jest interesująca z jeszcze jednego powodu. Okazuje się, że osiąganie zysku na amerykańskiej giełdzie nie wymaga od inwestorów spędzania wielu godzin w poszukiwaniu newsów z rynków czy analiz kolejnych doradców i ekspertów. Dodatkowo cały proces jest monitorowany na co tygodniowych spotkaniach inwestorów na żywo.

 

– Tak naprawdę do skutecznego inwestowania wystarczy 1 godzina tygodniowo. Od lat spotykamy się na żywo online w każdy poniedziałek, aby analizować rynek akcji USA, a w czwartki wdrażamy nowe osoby i omawiamy ciekawe tematy dodatkowe. Spotkania są nagrywane od 2016 roku – dodaje Zakrzewski.

 

 

Stoksoft – to społeczność założona 11 lat temu przez Pawła Zakrzewskiego, dzięki której na co dzień ponad 600 osób inwestuje własny kapitał w akcje amerykańskie, a newsletter dociera do prawie 30.000 osób.