Zmianę oświetlenia, widoczniejszą ekspozycję, żywsze kolory. Dr Marek Borowiński wskrzesił już niejeden sklep. Od września na ZOOM TV będzie można zobaczyć, premierę jego autorskiego programu „Sklepowe rewolucje”, w którym zdradza tajniki swojego zawodu.

 

Badanie, diagnoza i leczenie – tak wygląda schemat działania każdego doktora. Tak samo pracuje lekarz sklepów. Z tą różnicą, że to zawsze on przyjeżdża do pacjenta. Badanie polega przede wszystkim na audycie sklepu. Jaka jest komunikacja, czy sklep zatowarowany jest z myślą o profilu klienta, czy jest przyjazny, czy oddziałuje na konsumentów w odpowiedni sposób? Dr Marek Borowiński patrzy na sklep oczami klienta. Porównuje go do konkurencji, sprawdza czy z łatwością jest w stanie pokonać cały sklep z wózkiem lub koszykiem. Na podstawie audytu stawia diagnozę – co trzeba leczyć? Na pierwszy ogień zazwyczaj idą najczęstsze błędy, kolory i oświetlenie, ale w zależności od lokalizacji i specyfiki sklepów recepty są bardzo różne. Lekarz sklepów towarzyszy swoim kuracjuszom podczas całego procesu metamorfozy. Wskazuje konkretne rozwiązania, które pomogą sklepowi stanąć na nogi i odetchnąć z ulgą właścicielom. Remedium na uleczenie sklepu będzie można szukać już niedługo w autorskim programie dr Borowińskiego – „Sklepowe rewolucje”, który już od września będzie emitowany na kanale ZOOM TV.

 

Jednym z „uleczonych” pacjentów jest sieć piekarni Grochola. Właściciel zauważył, że firma nie rozwija się tak szybko, jakby chciał i postanowił poprosić o pomoc specjalistę, który obiektywnie spojrzy na kondycję firmy. – Cała rewolucja naszych sklepów rozpoczęła się od audytu kilku z nich. Kiedy Shop Doctor zauważył, że w większości naszych punktów powielamy te same błędy, już wiedział, jak nam pomóc. Docenił wysoką jakość naszych produktów i pomógł nam ją pokazać konsumentom – wspomina rewolucję właściciel sieci piekarni – Dariusz Grochola. Właściciele sklepów zauważają, że oprócz ogromnej wiedzy, dr Marek Borowiński posiada niesamowitą siłę witalną i optymizm, którymi potrafi zarazić wszystkich dookoła. Jak ocenia zmiany w swojej firmie uczestnik rewolucji? – Metamorfoza sklepów została przeprowadzana w sposób totalny. Mamy 40 filii i we wszystkich wdrożyliśmy zmiany według harmonogramu wypracowanego z dr Borowińskim. To co bardzo spodobało mi się we współpracy z Shop Doctorem, to czas jaki poświęciliśmy na rozmowy i wspólną analizę rzeczy, które są do poprawy. Jeśli mówimy o zmianach, to są one oczywiście na plus. Pokazaliśmy klientom nasze produkty, wskazaliśmy ich prawdziwe walory, które wcześniej nie były wystarczająco wyeksponowane. I nie ukrywam, że postrzeganie naszych piekarni bardzo polepszyło się od tamtej pory – podsumowuje właściciel piekarni i cukierni Grochola.

 

 

Dr Marek Borowiński uzdrawia sklepy od ponad 16 lat. Doświadczenie zdobywał już na studiach, jeżdżąc na targi i podpatrując jaką komunikację wykorzystują duże marki, zarówno te polskie, jak i zagraniczne. Błędy jakie najczęściej zauważa w sklepach, to brak odpowiedniego oświetlenia oraz skupianie uwagi klientów nie na tym, na czym powinni. –Kiedy współpracowałem z salonem motocyklowym pewnej dobrze znanej marki, zauważyłem, że o ile motocykle są dopieszczone w każdym calu, wystawiane na podwyższeniu i dobrze oświetlone, to akcesoria do nich są zupełnie pomijane i ustawione gdzieś z tyłu. A przecież istnieje większe prawdopodobieństwo, że odwiedzający sklep czy salon dokupi jakiś dodatkowy gadżet, niż od razu całą maszynę. To są takie sytuacje, których właściciele mogą nie dostrzegać, a tracą przez to pieniądze, a przecież sklep ma zarabiać. Lekarzom zazdroszczę jednego, do nich pacjent może przyjść, a ja do moich „chorych” muszę pojechać. W zeszłym roku pokonałem kilkadziesiąt tysięcy kilometrów – śmieje się dr Marek Borowiński, Shop Doctor, a także ambasador marki Toptextil.