Wielu z nas marzy o gustownym salonie czy eleganckiej sypialni z idealnie pofalowanymi zasłonami. Nic dziwnego – efekt równych fałd na tkaninie świetnie wpisuje się w najnowsze trendy, dlatego w 2021 roku widzimy go coraz częściej. Doskonale komponuje się z typowymi dla nurtu retro-nowoczesności miękkimi formami, opływowymi kształtami czy ryflowanymi elementami mebli. Tworzą one spójną całość z symetrycznymi falami, dzięki czemu systemy wave stanowią efektowne dopełnienie wnętrz zaprojektowanych w zgodzie z najnowszą modą.

 

Taśmy do zadań specjalnych

Taśmy wave pojawiły się na polskim rynku już kilka lat temu i bardzo szybko zyskały dużą popularność. Ich nazwa pochodzi od angielskiego słowa wave (fala). Dzięki taśmom na tkaninie powstaje efekt fali. Zasunięte zasłony układają się w niezwykle harmonijne, symetryczne fałdy, natomiast gdy je rozsuniemy, materiał składa się w uporządkowany sposób, który przypomina proces plisowania.Ten efekt uzyskujemy za pomocą rozwiązań systemowych, które wykorzystują taśmy wave. Gwarantują nam one bardzo estetyczny wygląd dekoracji okiennej, która może zadziwiająco odmienić charakter pomieszczenia.

Taśmy wave to cała rodzina różnych systemów dostępnych na rynku – znajdziemy je w ofercie polskiej marki Marcin Dekor ( www.marcindekor.com.pl ). Spośród nich możemy wyróżnić klasyczne taśmy, które przyszywamy do zasłony od góry, by następnie ściągnąć je przy pomocy sznurka. Dzięki temu tkanina ułoży się w równe fałdy. Taśmy wave, często nazywane uniwersalnymi, możemy zastosować zarówno do wszelkich karniszy szynowych, jak i tradycyjnych karniszy rurowych. Fale, które powstają w ten sposób na materiale, są dość drobne – ich głębokość wynosi około 7 cm, w zależności od konkretnego producenta.

 

Systemy wave

A co, jeśli zależy nam na bardziej spektakularnym efekcie wizualnym? Wówczas z pomocą przychodzą nam Systemy Wave od Marcin Dekor. To starannie dopracowane zestawy elementów, które, po odpowiednim zamontowaniu, zapewniają nam fantastyczne falowanie zasłon lub firan. W Systemie Wave znajdziemy transparentną taśmę z kieszonkami, w których montujemy uchwyty, a także sznurek z tak zwanymi „koralikami”. To elementy z otworem, które służą do zamocowania uchwytów. Znajdują się w stałej odległości co 6 lub 8 centymetrów. Na rynku dostępne są również modele taśm z napami i  różnymi rodzajami uchwytów.  

„Koralikowy” system wave możemy zastosować wyłącznie przy karniszach szynowych. Z uwagi na dużą różnorodność modeli na rynku producenci oferują różne rodzaje poszczególnych elementów dostosowane do konkretnego karnisza. Właśnie dlatego warto zwrócić uwagę na to, że nie każdy z systemów będzie odpowiedni do naszej szyny.

Sekret taśm wave tkwi w odpowiednim rozmieszczeniu uchwytów na taśmie oraz umiejętnym ułożeniu fal. Pomogą nam w tym specjalne wzorce przeliczeniowe. Pamiętajmy jednak, że fale na tkaninie możemy tworzyć bardzo indywidualnie, dopasowując je do naszych potrzeb i preferencji estetycznych. Aby zastosować system wave, zwykle potrzebujemy podwójnej ilości materiału.

 

Problemy pod kontrolą

Fale, które formują się na zasłonach, mogą być głębsze lub bardziej płytkie, w zależności od ilości tkaniny, a także wybranego rodzaju sznurka. Kluczowe są odległości, w jakich zainstalujemy uchwyty na kieszonkach taśmy wave. Jeśli podobają nam się grubsze fałdy, możemy osiągnąć nawet 16 cm głębokości fal przy zsuniętych zasłonach. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza gdy w naszym domu znajdują się wnęki sufitowe zamontowane z myślą o karniszach. Bardzo często są one zbyt wąskie i nie możemy w nich zmieścić systemu typu wave. Na szczęście już na 20 centymetrach specjaliści z firmy Marcin Dekor są w stanie zaprojektować zasłony na systemie wave, a także firanę na innej, nieco węższej taśmie marszczącej.

Stosując „koralikowy” system wave, musimy wziąć pod uwagę, że karnisz szynowy zawsze będzie widoczny. Stanowi on oś fałd, jakie powstają na zasłonie czy firanie. To może stanowić istotny problem, jeśli chcielibyśmy zawiesić zasłony z tkaniny typu blackout na karniszu szynowym. Znaczna ilość światła nadal będzie wpadać do pomieszczenia za sprawą szczelin, które powstaną u góry zasłony. Na szczęście i na to firma Marcin Dekor znalazła rozwiązanie. Wystarczy zainstalować gzyms TOP-Line 12 cm lub 20 cm. W ten sposób stworzymy wnękę, która skutecznie zasłoni techniczne elementy naszej dekoracji okiennej. Istnieje także inne rozwiązanie tego problemu – wystarczy zastosować uniwersalną taśmę wave z oferty Marcin Dekor. Poprzez uszycie wypustki na zasłonie czy firanie możemy całkowicie przesłonić karnisz szynowy, sięgając zasłoną niemal do sufitu.

Zdarza się, że pomimo wykorzystania systemu wave, tkanina wciąż nie układa się w idealne, równe fałdy. Dzieje się tak z kilku powodów, na przykład ze względu na  zbyt małą lub zbyt płytką falę. Najczęściej problem leży jednak w materiale. Wybierajmy cieńsze, miękkie tkaniny zasłonowe i firany, z ich pomocą niemal zawsze uda nam się osiągnąć efekt harmonijnych fal. Czasem musimy jednak pracować z grubszym materiałem – sztywniejszym lub bardziej sprężynującym  – czy tkaniną typu dimout. W tym przypadku fale mogą powstać tylko u góry, a na wysokości całej zasłony zaczną się gubić i staną się nieregularnie. Także przy zsuwaniu zasłony tkanina nie złoży się wówczas w tak perfekcyjne fałdy. Przeciwnie, stworzy nieregularne fale, które mogą rozszerzać się ku dołowi. Przy materiałach tego typu eksperci Marcin Dekor polecają jak najgłębsze fale. Aby nie rozczarował nas efekt końcowy, decydując się na zastosowanie systemu wave, warto najpierw zasięgnąć porady projektanta co do wybranej tkaniny.

 

Do każdego wnętrza

Zasłony i firany układające się w harmonijne fale doskonale pasują do wnętrz zaprojektowanych w różnych stylach – wszystko zależy od tego, na jaką tkaninę się zdecydujemy. Zasłony z jasnego, naturalnego materiału dopełnią pomieszczenia w stylu skandynawskim czy rustykalnym, a jeśli marzy nam się mieszkanie glamour, zdecydujmy się na grubszą tkaninę – równe fałdy na zasłonie z pewnością podkreślą elegancję tego pomieszczenia. Dekoracje okienne dodadzą przytulnego charakteru minimalistycznym czy industrialnym wnętrzom i, niezależnie od naszych upodobań estetycznych, pomogą zaspokoić potrzebę prywatności, osłaniając nas przed wzrokiem sąsiadów. Warto jednak podkreślić, że niektóre okna są zdecydowanie trudniejsze do zasłonięcia niż inne. Problemy sprawiają nam przede wszystkim duże przeszklenia, do których najlepiej nadają się karnisze z napędem elektrycznym. Na szczęście systemy wave od Marcin Dekor mają zastosowanie również przy systemach elektrycznych. Zamiast sznurka z koralikami wykorzystujemy wówczas oczka na szynie elektrycznej, aby zaczepić uchwyty.

Systemy wave możemy dopasować także do kolorystyki, jaka panuje w naszym mieszkaniu. Klienci najczęściej wybierają transparentne taśmy i białe elementy systemu, jednak w ofercie Marcin Dekor znajdziemy również ich czarne odpowiedniki. To szczególnie istotne w przypadku sznurka. Szyny w kolorze czarny mat cieszą się wyjątkowo dużą popularnością, dlatego pasujący do nich sznurek często okazuje się niezbędny. Po zsunięciu zasłony może nieco wystawać zza rynny szyny, jednak jeśli właściwie dobierzemy elementy kolorystyczne, pozostanie to niezauważalne, a my będziemy mogli cieszyć się piękną dekoracją okienną, dostosowaną do naszych potrzeb i upodobań.

Więcej informacji na temat systemów wave oraz innych dekoracji z okiennych z portfolio marki Marcin Dekor znaleźć można na stronie www.marcindekor.com.pl .