Istotny wpływ na rynek mają zamówienia publiczne, w ramach których około 2 mld zł przeznaczane jest właśnie na utrzymanie czystości, a co najmniej drugie tyle wydają podmioty komercyjne. Izba przewiduje, że w najbliższych latach nastąpią znaczące inwestycje, głównie za sprawą rosnącego gwałtownie popytu na roboty sprzątające, a także w wyniku zmiany standardów i automatyzacji pracy.

Utrzymanie czystości to ważny sektor – daje pracę dużej ilości ludzi, a jednocześnie wymaga coraz większych nakładów na innowacyjne rozwiązania. Przykładem są technologie, które nie tylko czyszczą, ale także usuwają ogniska chorobotwórcze, bakterie oraz niebezpieczne wirusy. Warto również podkreślić, że polskie firmy bardzo się profesjonalizują. Widzimy to nie tylko po nakładach finansowych, ale też zainteresowaniu naszymi szkoleniami i certyfikatem „Europejski Gwarant Czystości”, który staje się na rynku coraz bardziej pożądany. Branża profesjonalnego utrzymania czystości naprawdę stawia na jakość – podkreśla Bogdan Patelka, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Czystości.