Wybierając i rozmieszczając lampy w łazience, łatwo o wiele błędów projektowych, które są zresztą bardzo często popełniane. – Najczęściej chodzi o brak podstawowej wiedzy dotyczącej oświetlenia, jego rozmieszczenia, doboru odpowiednich parametrów, które mają kolosalny wpływ na komfort użytkowania. Nawet najlepsze materiały wykończeniowe mogą słabo wyglądać, jeśli dobierzemy niewłaściwe oświetlenie – zauważa Kama Mucha, projektantka wnętrz współpracująca z marką Labra. Ponadto należy uwzględnić warunki panujące w łazience. – Łazienka jest pomieszczeniem o dużej wilgotności powietrza, co determinuje użycie materiałów odpornych na ten parametr. Przykładowo, nikt nie maluje ścian w łazience zwykła farbą. Analogicznie nie należy stosować zwykłych opraw oświetleniowych – dodaje Kama Mucha.

Szczególnej uwagi wymaga oświetlenie stosowane w tzw. strefach mokrych, czyli wanny i prysznica. – Biorąc długi ciepły prysznic, narażamy oprawy na przebywanie w bardzo dużej wilgoci, a to ma wpływ na ich funkcjonowanie i nasze bezpieczeństwo. Jeżeli w łazience umieszczamy pralkę, a zwłaszcza suszarkę, najlepiej, jeśli całe oświetlenie łazienki wyróżnia się podwyższoną klasą szczelności. Sprzęty te powodują bowiem zwiększoną wilgotność w pomieszczeniu – mówi Kama Mucha. Projektantka zauważa też, że chociaż w łazienkach (ale też w kuchniach) powszechnie stosowane są gniazdka elektryczne o szczelności w klasie IP44, wyposażone w specjalną klapkę bryzgoszczelną, to zapomina się o podobnych standardach w przypadku lamp. Tymczasem zamontowanie nieszczelnej oprawy w rejonie prysznica zagraża zdrowiu, a nawet życiu użytkowników.

Podstawowym parametrem jest zatem odpowiednia klasa szczelności, którą określa dwucyfrowy wskaźnik IP. Pierwsza cyfra oznacza stopień odporności na przenikanie ciał stałych, w tym pyłów, druga zaś – wilgoci. Przykładowo, IP65 informuje o tym, że do opraw nie przenikają nawet drobinki kurzu (oznaczenie 6), a źródło światła jest odporne zarówno na wilgoć i unoszącą się parę wodną, jak i strumienie wody z dowolnego kierunku (oznaczenie 5). Dzięki temu takie oświetlenie można bezpiecznie stosować w najbardziej wilgotnych strefach łazienkowych.

Klasą szczelności IP65 charakteryzują się dobrze już znane oprawy z rodziny Panton marki Labra. Dotychczasowe modele natynkowe 2.0 NT IP65 oraz wpuszczane 2.0 WP IP65 zostały właśnie rozszerzone o serię Panton Tube NT IP65, która wyróżnia się zgrabnymi, tubularnymi sylwetkami opraw o wysokości 9 cm przy zachowaniu pełnej wodoodporności. Delikatnie zaokrąglone formy oraz stonowana, uniwersalna kolorystyka zapewniają spore możliwości estetycznej aranżacji łazienki bez względu na dominujący styl aranżacyjny.

Wspomniane oprawy Panton można bezpiecznie montować w strefie prysznicowej i z takiego rozwiązania skorzystano m.in. w łazienkach w toruńskich Apartamentach Monka, czyli w barokowym spichlerzu popisowo zaadaptowanym do współczesnych potrzeb. Ważną rolę odgrywał przy tym dobór oświetlenia, które w dwupoziomowych apartamentach ma podkreślać zarówno efekt głębi, jak i lepiej akcentować historyczne elementy wystroju. Stąd wybór padł na Labrę. – Nawiązaliśmy współpracę z firmą, która ma kompleksową usługę w zakresie doboru oraz projektu oświetlenia z uwzględnieniem takich parametrów, jak natężenie i barwa światła czy kąty jego padania – mówi Paweł Tatara, współautor (wraz z pracownią Znamy Się) projektu wnętrz w Apartamentach Monka. Minimalistyczne źródła światła perfekcyjnie pełnią swoją funkcję praktyczną, nie ingerując przy tym w charakterystyczne wnętrza budynku. W samych łazienkach zaś, które są niskie, świetnie sprawdzają się oprawy natynkowe Panton 2.0 NT IP65. – Jedna ze ścian prysznicowych jest przeszklona barwnym witrażem i chcieliśmy ją efektownie podświetlić. Ze względu na to, że mowa o wilgotnej strefie, potrzebowaliśmy przy tym opraw o wysokiej klasie szczelności. Wspólnie z Labrą udało się też bezpiecznie dostosować napięcie elektryczne w tym miejscu, tak by nie było żadnego ryzyka porażenia prądem – dodaje Paweł Tatara. W łazienkach w Monce zastosowano również kinkiety Ray KN marki Labra, które w związku z usytuowaniem nad lustrem nie wymagają najwyższej klasy szczelności. Ponieważ to typ oświetlenia liniowego z szerokim kątem strumienia świetlnego, wygodnie oświetla twarz bez niekorzystnego cieniowania. Ponadto dodatkowo odbija się od lustra, zapewniając szczególnie pożądany efekt oświetlenia na wprost (wykorzystywany chociażby w garderobach aktorów). Warto przy tym podkreślić, że najwyższe klasy szczelności nie są obligatoryjne poza strefami mokrymi (wanna/prysznic). W odległości do około 60 cm od wanny, umywalki, miski ustępowej, bidetu wskazane są oprawy o wartości IP minimum 44. W pozostałych strefach wystarczy natomiast standardowa klasa szczelności IP20.

Inną propozycję marki Labra stanowią minimalistyczne źródła światła z rodziny Hedion – opraw wpuszczanych w sufit. Nowością w tej serii są innowacyjne modele Hedion 60 LED Trim IP65, czyli o wysokiej klasie szczelności. Mimo że wyróżniają się dużą mocą świetlną, nie rażą w oczy dzięki sprytnej konstrukcji polegającej na cofnięciu w głąb diody i soczewki. Spoty z tej kolekcji, dostępne też w wersji bez ramki (Hedion 60 LED IP65), a więc całkowicie wpuszczane w sufit, pozwalają doświetlić część wnętrza lub stworzyć efekt wyspy świetlnej. – Hedion jest oprawą wpuszczaną w sufit, dzięki czemu oświetlenie niemal znika z oczu. Przyznam, że takie najbardziej preferuję w swoich projektach – ma ono podkreślać walory estetyczne użytych materiałów i poprawiać komfort ich użytkowania. Obie serie, czyli Hedion i Panton, są bryzgoszczelne, dlatego nadają się do wszystkich stref łazienkowych, a minimalistyczna forma ułatwia ich wkomponowanie w różnorodne aranżacje – podsumowuje Kama Mucha.