Filiżanka Nespresso może być nie tylko chwilą wyjątkowej przyjemności, ale też niezwykłym doświadczeniem. Codziennie w godzinach 15:00 – 16:00 na gości festiwalu czekały koktajle inspirowane filmami, w których kawa była bohaterką.

Marka zaprosiła m.in. na „Diabeł pija latte”. Wzmocnione latte na chudym mleku, bez pianki, serwowane punktualnie na czas stanowiło codzienny rytuał despotycznej redaktorki naczelnej w filmie „Diabeł ubiera się u Prady” i tym samym spędzało sen z powiek jej nowo zatrudnionej asystentki.

Koktajl Nespresso “Diabeł pija latte” z dodatkiem cynamonu nadawał kawie wyrazisty i gorący charakter, w pełni oddając osobowość głównej bohaterki – Mirandy. Przepis bazował na mieszance Arpeggio – mocnej i wyrafinowanej, o kakaowej nucie. Koktajl, tak jak Miranda, miał styl i smak, które są bezdyskusyjne.