– Oprócz oficjalnych form świętowania, do których jesteśmy przyzwyczajeni, chcielibyśmy wprowadzić zwyczaj radosnego obchodzenia tego dnia przy stole, który od zawsze kojarzy się z polską gościnnością oraz rodzinnym świętowaniem. Biesiadowanie przy polskich daniach to jedna z naszych narodowych i pięknych tradycji, warto przypomnieć sobie, co jedzono 100 lat temu. W ramach projektu „100 lat radości z niepodległości” wystawiane są trzy spektakle: „Pan Tadeusz z M3”, „Miłość w dużych miastach – czyli korpo i tradycja”, oraz „Bracia Polacy znad Wisły”. Każdy ze spektakli jest współczesny, ale wątek odnosi się do historycznych dziejów – opowiada Mariusz Stasiak- Apelski współwłaściciel Krakowskiego Teatru Komedia i właściciel Restauracji AVANGARDA Warszawa.

Spektakl „Pan Tadeusz z M3” to opowieść magiczna, w której sen i jawa mieszają się ze sobą. Tematem przewodnim jest powstanie hymnu polskiego. Magiczna historia zaczyna się, gdy pewnego dnia, na jednym z osiedli, wprost z książki zjawia się Pan Tadeusz. Najpierw domownicy biorą go za hydraulika, później za obłąkanego uciekiniera z zakładu dla psychicznie i nerwowo chorych, żeby w końcu przekonać się do jego obecności. Rodzina, którą nawiedził bohater mickiewiczowskiej epopei, to Ewa i Jacek Soplicowie oraz ich córka Zofia. Rodzinę co rusz odwiedza ich dość wścibska sąsiadka – Telimena, a Pan Tadeusz mówi wyłącznie wierszem – 13 zgłoskowcem. Początkowe próby nauczenia go mówienia „prozą”, czyli normalnie, pełzną na niczym. Pan Tadeusz, mimo kłopotów, które sprawia swoją osobą, pomaga rodzinie Sopliców, m.in. pokochać się na nowo – jako bohater romantyczny, a jako patriota – opowiada im o historii powstania hymnu. Magia epopei trwa i po Panu Tadeuszu zjawiają się Telimena prosto ze spaceru po lesie oraz XIX-wieczna Zosia. W całą historię został „wplątany” Zenon – prawdziwy hydraulik, który również łączy przeszłość ze współczesnością. Mimo iż sąsiadka Telimena komplikuje nieco i tak dziwną codzienność państwa Sopliców, to historia w każdym ze swoich wątków kończy się pomyślnie.

W spektaklu „Miłość w dużych miastach – czyli korpo i tradycja” poruszamy powszechny problem młodego małżeństwa, które przeprowadza się z małej miejscowości do Warszawy. Ona – zachwycona miejskim wyścigiem szczurów w korporacji, on – tęskniący za ich dawnym życiem, z dala od miasta. Pojawiają się też ojcowie i wuj Leon, którzy starają się jakoś młodych pogodzić. Cały spektakl odnosi się do Legionów Marszałka Józefa Piłsudskiego, Pierwszej Kompanii Kadrowej, a publiczność ma okazję zaśpiewać wraz z aktorami legionowe piosenki, co do tej pory chętnie na spektaklach czyniła.

 

– Od lipca pojawiliśmy się w wielu miejscach w Polsce, a spektakle obejrzało już tysiące widzów. Najpiękniejszym potwierdzeniem, że to co robimy ma sens i naprawdę cieszy, i łączy Polaków, to uśmiechy i owacje na stojąco po każdym przedstawieniu – dodaje Anna Stasiak-Apelska współwłaścicielka Krakowskiego Teatru Komedia i właścicielka restauracji AVANGARDA Warszawa.

 

Repertuar:

19.X Pan Tadeusz z M3

9.XI Bracia Polacy znad Wisły

15.XII Miłość w dużych miastach – czyli korpo i tradycja

 

Szczegółowe opisy sztuk, jak i trailery, można zobaczyć na stronie:www-krakowski-teatr-komedia.pl