Pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Jednak zdarza się, że brak zrozumienia jego potrzeb i nastroju staje na drodze do pogłębiania tej więzi. Gadżet od Bringy został zaprojektowany z myślą o świadomych właścicielach psów, którzy chcą lepiej rozumieć swoich podopiecznych. Nowoczesna technologia, którą wykorzystują również profesjonalni tenisiści, została zamknięta w uwielbianej przez psy zabawce. Piłka Bringy umożliwia monitorowanie aktywności czworonoga oraz dopasowywanie treningów do jego indywidualnych wymagań oraz kalendarza właściciela. Ćwiczenia z Bringy są w pełni bezpieczne, a gry z elementami rywalizacji – jeszcze bardziej ekscytujące.

Czujnik ukryty w Bringy dokładnie mierzy i monitoruje m.in. odległość jaką przebiegł pies, goniąc piłkę, jak szybko ją przyniósł lub jak wysoko skoczył, by ją złapać. Informacje są gromadzone na bieżąco podczas zabaw, co pozwala modyfikować je zgodnie z aktualnymi potrzebami i możliwościami każdego psa. Co więcej, Bringy archiwizuje dane, aby dać właścicielom wgląd w postępy psa na przestrzeni tygodni czy miesięcy. Piłka nie tylko pozwala śledzić kondycję czworonoga, ale też mobilizuje do częstszych spacerów i bardziej aktywnego spędzania czasu.

– Zabawy z piłką są niezastąpione w budowaniu relacji z psem. Kiedy dodatkowo ulubiona zabawka zwierzaka daje właścicielowi informacje o jego samopoczuciu, można zatroszczyć się o niego jeszcze lepiej. Bringy zapewnia cyfrowe, inteligentne

połączenie między psami a ludźmi, a także pomaga zorganizować i uporządkować codzienne treningi. Sprawiamy, że aportowanie to coś więcej niż zwykła zabawa. Z Bringy każdy może zostać najlepszym przyjacielem swojego psa – mówi Piotr Jasiński, założyciel Bringy.

Bringy ma również swoją dedykowaną aplikację mobilną. To w niej można analizować postępy psa oraz otrzymywać powiadomienia dotyczące jego samopoczucia. Aplikacja podpowie użytkownikom np. kiedy powinni zwiększyć lub zmniejszyć intensywność zabaw, podać psu wodę czy zakończyć spacer. Ponadto za pomocą smartfona można sprawić, by piłka świeciła w ciemności lub wydawała dźwięk ułatwiający jej znalezienie. Bateria umieszczona w gumowej piłce wystarcza na 45 godzin nieprzerwanej zabawy i może być w łatwy sposób ładowana.

Najtrudniejsze prace technologiczne, budowę prototypu oraz testy wytrzymałościowe Bringy ma już za sobą. Teraz zbiera środki na uruchomienie masowej produkcji piłki. Startup rozpoczął właśnie kampanię w serwisie Kickstarter . Ci, którzy wesprą projekt jako pierwsi, mogą kupić piłkę już za 45 dolarów.