Serwowanie wina na weselu jest coraz powszechniejszym zwyczajem. Oprócz tradycyjnego trunku Polacy coraz częściej wolą bawić się przy winie, które może być podawane od momentu powitania gości, poprzez kolejne serwowane dania, aż po tort weselny. Wybór odpowiednich etykiet pozostawmy profesjonalnemu sommelierowi, który tak dopasuje wina, by idealnie współgrały z podawanymi przez całą noc daniami.
– Idealnym wyborem wina na wesele, szczególnie podczas upalnych dni, będzie białe lub różowe wino musujące, które orzeźwi gości, a do tego smakuje znakomicie. Podawane na początku uroczystości powinno być serwowane w wersji wytrawnej, natomiast do deserów, bądź na koniec posiłków, można zamienić na słodkie wino musujące. Innym często wybieranym winem jest chardonnay, które serwowane jest w trakcie posiłków. Wybór tego odpowiedniego warto pozostawić jednak sommelierowi, który dopasuje odpowiedni gatunek do jedzenia, by dzięki idealnemu połączeniu goście mogli wyczuć komponujące się smaki i aromaty – mówi Paweł Rakowski, sommelier Odkupienia Win.

ILE BUTELEK WINA KUPIĆ?
W pierwszej kolejności należy zdecydować, czy wino będzie głównym, czy jednym z wielu proponowanych alkoholi. Standardowo jedna butelka wina starcza na pięć kieliszków. Jeśli ustalimy, że wino będzie serwowane jako główny alkohol, należałoby wyliczyć butelkę wina na osobę. Jeśli trunek ten będzie jednym z kilku innych, wystarczy zakupić o połowę mniej. Wielkość kieliszka, w którym będzie serwowany alkohol, również ma znaczenie. Wino musujące podawane jest w smukłych kieliszkach, które są mniejsze od tych do wina białego czy czerwonego, więc jedna butelka starcza na około siedem kieliszków.
– Wielokrotnie zdarza się, że młode pary, które przychodzą do Odkupienia Win, nie wiedzą, ile butelek wina zakupić na wesele. Nasi sommelierzy, znając liczbę gości, z łatwością pomogą wyliczyć, w ile butelek wina należy się zaopatrzyć, by mieć pewność, że przez całą noc nie zabraknie tego trunku. Dodatkowo oferujemy możliwość zwrotu nienaruszonych butelek, jeśli po weselu pozostanie ich duża liczba, a młoda para nie będzie chciała ich zatrzymać – dodaje Radosław Kobus, współwłaściciel Odkupienia Win.