Na początek – okna

Wielkanocne porządki dobrze jest rozpocząć od okien. To właśnie przez nie wpada większość światła dziennego, dzięki któremu nabierzemy motywacji do dalszych działań. Zacznijmy od porządnego oczyszczenia framug. Do tego najlepiej sprawdzi się gąbka z płynem, np. do mycia naczyń, który pomoże usunąć zastały, zimowy  bród. Zwróćmy uwagę na to, aby brudna woda z gąbki nie ściekała po szybach – zaoszczędzimy sobie dodatkowej pracy. Kiedy nasze framugi są już odpowiednio umyte i osuszone możemy przejść do szyb. Myjąc je powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na czyszczenie wstępne. Dobrze jest początkowo przemyć szkło ściereczką z ciepłą wodą i małą ilością płynu do okien, aby zmyć pierwszy brud. Tak przygotowaną szybę pryskamy płynem do okien, który nie tylko doczyści przetarte wcześniej okna, ale także nada im połysk i pozostawi szkło bez zacieków. Do tego etapu czyszczenia okien najlepiej jest użyć papieru kuchennego, który wchłonie nadmiar detergentu. Pamiętajmy, aby nie myć okien w słońcu, gdyż nagrzana tafla szkła spowoduje, że nasz płyn będzie wysychał szybciej i postawi widoczne smugi.

Kurz i już

Po oknach kolej na kurze! Początkowo dobrze jest ustalić plan działania i stopniowo wycierać kurze w poszczególnych pomieszczeniach. Dzięki temu nie przytłoczy nas ogrom pracy i będziemy działać bardziej efektywnie. Pamiętajmy, aby zajrzeć w każdy zakamarek, gdyż kurze właśnie tam uwielbiają się kumulować. Oprócz klasycznego przecierania półek, zwróćmy uwagę na szczyty szaf. Często przez nas unikane, przy codziennym sprzątaniu są rajem dla roztoczy. Do ścierania nieczystości najlepiej jest przeznaczyć jedną ściereczkę, którą przy nadmiarze brudu opłuczemy ciepłą wodą. W zależności od powierzchni jaką myjemy, stosujmy odpowiednio przeznaczony do tego płyn. Dzięki temu powierzchnie będą porządnie wyczyszczone i zabezpieczone.

Podłogi

Jako uwieńczenie naszego sprzątania weźmy się za podłogi. Najlepiej jest zostawić je właśnie na koniec, ponieważ nie ubrudzimy ich ponownie podczas pozostałych porządków. Na początku powinniśmy uprzątnąć przestrzeń, która jest zajęta przez fotele czy kwiaty w donicach. Najlepiej jest, w miarę możliwości, przestawić je na dywan bądź stół. Usprawni to naszą dalszą pracę. Następnie warto zwrócić uwagę na różnego rodzaju  zakamarki  i szczeliny – gdyż tam zbiera się dużo brudu, który utrudnia nam kolejny etap, jakim jest mycie. Do tego typu zadań potrzebować będziemy niezawodnego oraz sprawdzonego mopa, idealni sprawdzi się Mop Clean Twist marki Leifheit. Chłonne mikrowłókna skutecznie usuną brud, a teleskopowy drążek ułatwi mycie podłóg bez obciążania naszego kręgosłupa. Dodatkowo, dzięki systemowi rotacji woda i zanieczyszczenia  są wyciskane z mopa przy minimalnym wysiłku z naszej strony. Praktyczna funkcja wstrzymywania obrotów umożliwi nam indywidualny dobór wilgotności włókien. Niezbędny okaże się także płyn dostosowany do typu nawierzchni jaką chcemy umyć. Zaimpregnuje nasze podłogi i pozostawi zapach świeżości. Podczas Wielkanocnych porządków przyda się także dodatkowy połysk, który uzyskamy dzięki środkom o przeznaczeniu nabłyszczającym. Zastosujmy go jako wykończenie po tradycyjnym umyciu podłóg.

Zwróćmy uwagę na sposób w jaki myjemy nasze panele czy płytki.
Jedną z najbardziej efektywnych metod jest ruch zygzakowaty, dzięki któremu nie pozostawiamy smug. Pomoże nam w tym obrotowy przegub, który obraca się o 360 stopni. Umożliwia on ustawienie mopa pod dowolnym kątem, co ułatwia dotarcie do trudno dostępnych miejsc.

Co więcej, drążek Clean Twist możemy wykorzystać nie tylko do mycia podłóg, ale także do mycia okien czy ścierania kurzy. Mop ten posiada specjalny SYSTEM CLICK, który sprawia, że drążek pasuje do zamiennych końcówek czyszczących.

Wielkanocne porządki nie muszą wcale spędzać snu z naszych powiek. Przemyślane i zaplanowane odpowiednio wcześniej staną się przyjemnością, a nie obowiązkiem. Stosując odpowiednie triki i dobry sprzęt nie zauważymy nawet, kiedy nasze mieszkanie zacznie lśnić, a my sami odpoczniemy w rodzinnym gronie.

www.leifheitsklep.pl