Podczas podróżowania, wiele osób koncentruje się na muzeach, zabytkach bądź charakterystycznych dla danego miejsca krajobrazach, które „koniecznie trzeba zobaczyć”. Skupiając się na doznaniach wzrokowych, często pomijamy pozostałe zmysły. Niesłusznie. W trakcie wycieczek warto sięgać także po nowe doznania kulinarne. Dlatego warto poznać regionalne  potrawy, by potem, podczas oglądania zdjęć z podróży, móc przenieść się ponownie do różnych ciekawych miejsc.

Kuchnia to nieodzowny element tożsamości narodowej. Niektóre potrawy są tak charakterystyczne, że na sam dźwięk ich nazwy od razu przychodzi nam na myśl kraj, z którego pochodzą. I tak crème brulee to oczywiście Francja! Tiramisu – Włochy! Donuts – Stany Zjednoczone! Warto pamiętać o tym, wracając z wakacji. Przygotowanie regionalnego deseru, charakterystycznego dla miejsca naszego wypoczynku, będzie bowiem idealnym uzupełnieniem wspólnego oglądania zdjęć z podróży. Poniżej przedstawiamy przepisy na słodkości prosto z Półwyspu Bałkańskiego, Włoch, Portugalii oraz Wielkiej Brytanii. Dzięki nim mamy możliwość przeniesienia się do ulubionych miejsc, bez wychodzenia z domu.

 

Bakława z pistacjami

Składniki:

  • 1 opakowanie gotowego ciasta filo
  • 2 opakowania 70g pistacji Bakalland
  • 200g masła
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 170g cukru
  • 50g miodu
  • 150ml wody
  • 1 opakowanie cukru cynamonowego Delecta
  • skórka otarta z 1 cytryny

Bakława to słodki deser charakterystyczny dla kuchni bałkańskiej i bliskowschodniej. Przypadnie on do gustu zwłaszcza miłośnikom orzechów w najróżniejszej formie. My zdradzamy przepis na najpopularniejszą wersję – z pistacjami.

Na początku należy nagrzać piekarnik do temperatury 160°C (bez termoobiegu). W tym czasie kwadratową lub prostokątną formę smarujemy masłem. Pistacje obieramy, siekamy i mieszamy z cukrem cynamonowym. Następnie, rozpuszczamy masło. Płatki ciasta smarujemy z jednej strony rozpuszczonym masłem i układamy jeden na drugim (6 warstw). Na nie wysypujemy 1/3 pistacji. Na wierzch nakładamy kolejne 6 płatów ciasta, smarując jak wcześniej masłem. Całość powtarzamy, czyli kładziemy kolejną warstwę pistacji, płatów ciasta i ostatnią warstwę orzechów. Ciasto kroimy na małe kwadraty lub romby. Całość wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 2 godziny. W tym czasie gotujemy wodę, miód, cukier, sok i skórkę otartą z 1 cytryny. Upieczone ciasto zalewamy syropem i odstawiamy do wystudzenia. Bakławę warto zrobić nieco wcześniej. Najlepiej smakuje na drugi dzień od przyrządzenia.

 

Czekoladowe biscotti z figami i solą

Składniki:

  • 200g mąki pszennej
  • 20g kakao
  • 70g cukru
  • 30g masła
  • 2 jaja
  • 50g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia Delecta
  • 100 g suszonych fig Bakalland
  • ½ łyżeczki grubo mielonej soli

Tym razem przenosimy się do słonecznej Italii. Sekretem biscotii jest podwójne pieczenie, które sprawia, że ten słodki przysmak przynajmniej w teorii, może być przechowywany. Prawda jest jednak taka, że ciasteczka są tak dobre, że szybko znikają ze stołu.

Przed rozpoczęciem pieczenia należy nagrzać piekarnik do 180°C (bez termoobiegu). W tym czasie dużą blachę z wyposażenia piekarnika wykładamy pergaminem. Czekoladę kroimy na drobne kawałki, a figi w drobną kosteczkę. W misce mieszamy cukier, mąkę, proszek do pieczenia, a na końcu dodajemy czekoladę, figi oraz sól. Rózgą ucieramy masło, kakao i jaja na gładką masę. Do przygotowanej masy kakaowej dodajemy dobrze wymieszane suche składniki i wyrabiamy całość. Ciasto wykładamy na posypany mąką blat, dzielimy na dwie równe części. Z każdej z nich formujemy wałek o grubości 4 cm i delikatnie spłaszczamy. Wałki ciasta przekładamy na blachę i pieczemy przez około 20 minut. Następnie wyjmujemy ciasto z pieca i za pomocą noża z piłką kroimy je na plasterki o grubości około 1-1,5 cm, które rozkładamy z powrotem na blaszce i pieczemy kolejne 15 minut w temperaturze około 160°C (bez termoobiegu). Biscotti świetnie smakują z espresso, zaś najmłodszym z pewnością przypadnie do gustu połączenie z dużą szklanką mleka.

 

Pastel de nata

Składniki:

  • 2 płaty ciasta francuskiego na maśle, czyli 2 opakowania po ok. 300 g
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 1 i ¼ szklanki mleka
  • 1 szklanka i 2 łyżki cukru
  • 1 opakowanie cukru cynamonowego Delecta
  • ⅔ szklanki wody
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 5 dużych żółtek
  • pół łyżeczki cynamonu

Tym razem w ramach kulinarnej podróży przenosimy się na portugalskie wybrzeże. W misce mieszamy 1/4 szklanki mleka, 3 łyżki przesianej mąki pszennej i ekstrakt z wanilii. Następnie, w garnku zagotowujemy wodę z cukrem cynamonowym i cukrem białym – syrop doprowadzamy do wrzenia, po czym zdejmujemy z palnika. W drugim garnku gotujemy mleko. Wrzącym mlekiem zalewamy rozprowadzoną w mleku mąkę i mieszamy. Syrop cukrowy przelewamy do mleka z mąką i mieszamy. Żółtka roztrzepujemy i dodajemy do wcześniej przygotowanego kremu. Całość mieszamy i umieszczamy w garnuszku, doprowadzamy do wrzenia i, cały czas mieszając, natychmiast zdejmujemy z palnika. Dzięki temu krem się nie zważy. Masę odstawiamy – powinna być bardzo rzadka. W tym samym czasie rozgrzewamy piekarnik do 250°C (z termoobiegiem) i przygotowujemy formę do muffinów. Z rozwałkowanego ciasta francuskiego wycinamy kółka o średnicy nieco większej niż średnica gniazd w foremce tak, by ciasto po wyłożeniu zajęło dno i boki foremek. Do gniazdek z ciasta przelewamy mieszankę, nalewając ją do 3/4 wysokości (podczas pieczenia budyń unosi się do góry). Ciastka wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 10 minut. Po tym czasie, przekładamy formy na kratkę i studzimy. Gotowy deser podajemy ze szczyptą cynamonu. Ostrzegamy, ten smak pobudza chęć turystycznych eskapad.

 

Eton Mess z różowym kremem i owocami lata

Składniki:

  • 3 białka
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • pół łyżki mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka octu winnego
  • 300 g kremówki
  • 1 opakowanie mix do śmietany Delecta
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 200 g mieszanych owoców: truskawek, malin, czereśni lub innych owoców

Eton Mess to tradycyjny brytyjski deser znany od XIX wieku, którego wykonanie jest niezwykle proste.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 140ºC (bez termoobiegu). Blachę wykładamy niewoskowanym papierem do pieczenia. Białka ubijamy na sztywną pianę, a następnie porcjami dodajemy cukier i mąkę ziemniaczaną. Kiedy piana staje się sztywniejsza dodajemy ocet. Bezę przy pomocy łyżki nakładamy na papier do pieczenia tak, aby powstał niewysoki blat. Całość wstawiamy do piekarnika na 1 godzinę. Bezę studzimy i łamiemy na mniejsze kawałki. Ubijamy śmietanę z dodatkiem cukru i mixu do śmietany. Owoce blendujemy na mus, a następnie delikatnie łączymy go ze śmietaną. Zostawiamy kilka ładnych sztuk do dekoracji. Krem umieszczamy w pucharkach, nakładając na przemian – pokruszoną bezę i krem. Wierzch wykańczamy owocami i lekko chłodzimy. Smacznego!

Więcej słodkich inspiracji można znaleźć na www.delektujemy.pl