Pokaż mi swoje książki, a powiem ci, kim jesteś…– zaprasza zagadkowo Antykwariat Sobieski, który 1 grudnia zorganizuje swoją czwartą aukcję książek zamykających między okładkami cały kosmos dawnych wyobrażeń: od pierzącego się na rycinach ptactwa przez przepisy na zapomniane dania aż po modlitwy pamiętające sklepienia zburzonych katedr. Licytacja z cenami wywoławczymi od kilkudziesięciu złotych do kilkudziesięciu tysięcy otworzy drzwi do mnóstwa bibliotek jednocześnie, dlatego czas sprawdzić, które pozycje kryją najdziksze sekrety.

Pęknięte radełko

…jak podaje nota katalogu, radełko pękło na głowie Katarzyny Jagiellonki. O czym mowa? Najcenniejszym tomem grudniowej aukcji jest datowana na początek XVII wieku pozycja autorstwa portugalskiego jezuity znanego jako CosmeMagalhães – oprawiona w pergamin na desce z epoki licytowana będzie od 70 tys. zł.

Na obrzeżach obu lic dekoracyjne bordiury głęboko tłoczone radełkiem z wizerunkami władców europejskich…” – czytamy dalej w katalogu, coraz silniej mrużąc oczy nad fotografiąjasnej zabytkowej książki bogatej w siatkę strojnych wypukłości.Bordiura to – w języku mniej obeznanych – ozdobna obwódka, stanowiąca ramę dla tzw. zwierciadła, a więc środkowego pola okładki. Co znamienne dla europejskich dekoracji renesansowych, przedstawienia są ukazane all’antica, a więc na tyle nobliwie i posągowo,żeby nawiązać do ubóstwianego w tamtym okresie dorobku europejskiej starożytności. Oprócz tłoczonego czarną farbą herbu, wiekowa oprawa uwiecznia wizerunki Zygmunta Augusta, Bony Sforzy i, nieszczęsnej dla radełka, Katarzyny Jagiellonki.

– To niewątpliwie dzieło krakowskie, anonimowego mistrza działającego w pierwszym dwudziestoleciu XVII wieku. Jego znakiem rozpoznawczym jest radełko jagiellońskie, które wskutek nadmiernej eksploatacji pękło w miejscu, gdzie jest głowa Katarzyny Jagiellonki– stwierdza badający oprawę dr hab. Arkadiusz Wagner, opisując ją nie jak pozycję zdjętą z głębokiego regału biblioteki, tylko jak rzadkość zamkniętą w gablocie galerii.

Confessio biskupa

O tym, że renesansowe oprawy traktowane są jako pełnoprawne dzieła sztukimożna się przekonać nie tylko na przykładzie pracy portugalskiego jezuity – od 48 tys. zł licytowane będzie wydanie z 1571 r. ze złoconą dekoracją w stylu włoskim, orientalizującym i na skórze w odcieniu mahoniowego mebla z epoki. Jak sugeruje katalog, kunsztowna oprawa radełkowana prawdopodobnie również jest krakowska, natomiast środek zapełniają nabożne przemyślenia Stanisława Hozjusza – królewskiego sekretarza Zygmunta Starego i duchownego zapalonego w walce ze zrywami reformatorów.

Zamknięte w skórzanej oprawie „Confessio Catholicae Fidei”, a więc „Wyznanie Wiary Katolickiej”, było jego najpoczytniejszym dziełem, po które sięgano być może i w ciszy nieistniejącej już Biblioteki Dzieduszyckich. Przepastne rodowe zbiory, których pieczęć odnajdujemy również na tej pozycji, zawierały listy polskich królów, Jana Długosza czy cara Piotra I, a także dzieła malarskie – kolekcjoner, który wylicytuje obiekt, będzie mógł snuć ten lwowski obrazek w głowie, odkładając książkę nawet na skandynawskiej sofie. A jeśli nić skojarzeń miałaby nawiązać do krakowskich opraw, ale nie od progu kilkudziesięciu tysięcy złotych?

Możliwości bibliofilskiego rynku udowodnią chociażby utwory Kochanowskiego z ceną wywoławczą 6 tys. zł – wydane w dawnej stolicy w 1639 r. – albo pierwodruk dramatu Wyspiańskiego, odznaczający się dosyć dziką powierzchownością. Datowane na 1903 r. wydanie „Wyzwolenia” licytowane będzie od 350 zł – w twardej oprawie z epoki, ze złoconymi napisami grzbietu i fakturą, która udawać miała pod dłonią czytelnika niepokojąco gadzią skórę.

Co? Zwierzętopismo.

Mimo że, zgodnie z definicją, starodrukami nie są już wydania XIX-wieczne, trudno skutecznie opierać się przeniesieniu w czasie, kiedy akademicki podręcznik zoologii zaczarowuje tytułem „Zwierzętopismo ogólne…”. Rzadka na rynku w komplecie sześciu tomów pozycja autorstwa Felixa Pawła Jarockiego dokumentuje gęstymi rycinami całe jeziora i roje gatunków – skorupiaków o wypukłych pancerzykach, lekkich much o najróżniejszych skrzydłach czy ryb zawijających miękkie ogony na kartach jak w prostokątnym akwarium.

Antykwariat Sobieski ustalił cenę wywoławczą kompletu na poziomie 12 tys. zł, przy czym warto dodać,że dawny podręcznik poruszyć może nie tylko przyrodników, ale i tych, którym wystarcząskłębione korony rodzimych wierzb: autorowi książki, jadącemu pewnego razu na zagraniczny kongres, towarzyszyć miał w końcu 18-letni Fryderyk Chopin.

Żona od zastrzyków

Oprawa w kolorze fiołkowym, a treść dla zdrowych i chorych: Kobieta lekarką domową” licytowana będzie od 1 tys. złrazem z rozkładanym albumem anatomicznych modeli rodem z zamkniętej epoki. Rzadka w takim stanie zachowania pozycja wydana została 1928 r. celem szerzenia ówczesnego dorobku w zakresie lecznictwa – żeby jednak domowa pani doktor miała więcej pewności, jak wygląda człowiek, książkę zdobią ilustracje naukowe, ale o rysie łagodnie baśniowym. Po jednej stronie sylwetka z wnętrzem – czerwona od ścięgien i spięta siatką naczyń krwionośnych – po drugiej bogini przepasana zwiewną tkaniną, wsparta o filar z antyczną wazą.

Również z międzywojnia zachował się „Poradnik lekarski dla wszystkich”z progiem 650 zł, a także wyceniona odrobinę wyżej książka kucharska „Jak gotować” z obwolutą, która przez ponad sto lat nie ucierpiała znacząco na żadnym kuchennym blacie.

Przeszukując katalog okiem oszczędnej gospodyni, warto jednak zatrzymaćwzrok na poradach, które opracowała Marja Vauban w ramach przedwojennego wydania Podstawżycia towarzyskiego, przewidzianego na aukcję z progiem 350 zł. Bale i wieczorki, towarzyskie uprzejmości, stosunki urzędowe i bilety wizytowe przeplatają się z linijkami porad tak ujmujących, jak te dotyczące stosownych na koniec ukłonów:

Niema dwóch ludzi, którzyby się jednakowo kłaniali, ale niestety więcej jest takich, którzy to czynią brzydko. Jednak nic łatwiejszego, jak stanąwszy przed lustrem przez pół godziny przestudjować serję rozmaitych ukłonów, zobaczy się wówczas, czego należy unikać.

Czwarta aukcja Antykwariatu Sobieski rozpocznie się 1 grudnia o godzinie 10.00 na platformie Onebid.

Materiał przygotowany przez serwis Alternatywne.pl