Czas na zmiany

– Dotychczasowe podejście polskiego przemysłu do outsourcingu sprowadzało się do zlecania na zewnątrz usług stanowiących wycinki działalności przedsiębiorstw. Kierowano się przy tym przede wszystkim ceną obsługi. Jedna firma zewnętrzna zajmowała się więc sprzątaniem, druga ochroną obiektu, trzecia serwisowała maszyny, itd. Dziś do Polski wkracza powoli trend od dawna napędzający zachodnie gospodarki: integrowanie  usług oraz wspomaganie strony operacyjnej automatyzacją i robotyzacją procesów – zauważa ekspert.

Współczesne przedsiębiorstwa produkcyjne w obrębie danej branży charakteryzują się bowiem dużym podobieństwem. Korzystają z podobnych technologii i zasobów. Oferują produkty zbliżone do siebie cenowo i jakościowo. To, co pozwala im nadal ze sobą konkurować, to sposób wewnętrznej organizacji. Dzięki usprawnianiu i informatyzacji procesów są w stanie obniżać koszty produkcji i zwiększać zyski.

Industrial Services. Na czym to polega?

Istotą integracji jest profesjonalna, wszechstronna i komplementarna obsługa wielu elementów działalności firmy przez jednego zleceniobiorcę, który przyjmuje rolę partnera i opiekuna. Potrafi spojrzeć „gospodarsko” na przedsiębiorstwo, przeprowadzić audyt na wielu płaszczyznach i dostrzec elementy wspólne, a jednocześnie kluczowe dla wydajnej, ciągłej i harmonijnej pracy. – Większość zachodnich przedsiębiorstw przemysłowych od dawna decyduje się na takie wsparcie. Choć początkowo może wydawać się ono trudniejsze do realizacji niż oszczędna wersja, czyli zlecanie poszczególnych usług najtańszym outsourcerom w swoich branżach, to w ostatecznym rozrachunku przynosi ogromne korzyści czasowe, realizacyjne i operacyjne – przekonuje Radosław Dąbrowski.

Pierwsza cnota integracji: indywidualne podejście

Dostawca usług wchodzi niejako „w buty” klienta, starając się zachować przy tym obiektywizm. Analizuje, czy podejmowane działania są optymalne, zbiera informacje fachowe i menedżerskie z poszczególnych pionów i obserwuje procesy z szerszej perspektywy. Posiłkując się profesjonalną wiedzą, doświadczeniem i znajomością nie jednej, lecz wielu dziedzin, potrafi dostrzec zależności między nimi i wykorzystać je dla dobra przedsiębiorstwa. Przemyślana integracja, dopasowana do indywidualnych potrzeb klienta, może pomóc ograniczyć czas przestojów i awarii, poprawić efektywność procesów i bezpieczeństwo oraz wesprzeć planowanie działań prewencyjnych. Napędza także technologiczny rozwój. Profesjonalny partner jest w stanie zaoferować najwyższej klasy maszyny i urządzenia oraz szybko dostrzec te punkty, w których konieczne jest wprowadzenie innowacji.

– W polskim przemyśle wciąż jednak pojawiają się niepokoje związane z przekazaniem w ręce zewnętrznego podmiotu więcej niż jednej usługi. Wielu przedsiębiorców woli też być samowystarczalnymi we wszystkich dziedzinach. Nie trzeba jednak akademickich rozważań, by przewidzieć, że te obawy i dążenia nie przyniosą na dłuższą metę korzyści. Wystarczy spojrzeć na zachodnioeuropejskich i amerykańskich przedsiębiorców, którzy nie boją się i nie wstydzą korzystać z zewnętrznego doradztwa i wieloaspektowego wsparcia. Dzięki temu przecież osiągają coraz to wyższe poziomy rozwoju, a co za tym idzie, generują większą efektywność zarządzanych przez siebie organizacji  – uspokaja Radosław Dąbrowski z Grupy Impel.

Integracja to innowacje. Innowacje to szybki rozwój

Nauka i technologia rozwijają się w zawrotnym tempie. Zakłady przemysłowe skupione na swojej działalności nie są w stanie nadążyć za wszystkimi pojawiającymi się innowacjami, nie wspominając o ciągłym inwestowaniu w nie. Korzystając z usług firmy specjalizującej się w określonej dziedzinie, mogą jednak mieć do tych innowacji stały dostęp.

– Wróćmy do przykładu firm z branży petrochemicznej, które zaczynają korzystać z najnowszych technologii w zakresie dekontaminacji instalacji z substancji toksycznych przed przystąpieniem do planowanych czy awaryjnych remontów. Wdrożenie nowych, automatycznych i bezpiecznych, technologii oczyszczania wewnętrznych powierzchni instalacji wymagało od branży kilku lat, by zrozumiała konieczność tych nakładów dla poprawy bezpieczeństwa i ochrony środowiska naturalnego oraz skrócenia przestojów remontowych. Partner, który w ramach umowy zajmuje się m. in. serwisowaniem sprzętu i czyszczeniem przemysłowym, ma szansę wcześniej zauważyć taką potrzebę i zaproponować klientowi efektywniejsze i bardziej zaawansowane technologie czyszczenia za pomocą wydajniejszych, specjalnie do tego przeznaczonych środków chemicznych. Pozwoli to na lepsze zarządzanie sprzętem, zoptymalizuje procesy w przedsiębiorstwie, ale także wpłynie pozytywnie na jego wizerunek i zaufanie klientów – wyjaśnia ekspert.

Korzyści może być więcej. A pieniądze?

Korzystając z kompleksowego wsparcia, firma ma szansę rozwijać się na każdym polu działania. Elastyczny model współpracy pozwala dopasować się do bieżących czynników rynkowych. Dostęp do nowoczesnych rozwiązań technologicznych, pełna informacja zarządcza, doradztwo w obszarze nieruchomości i inwestycji, kontrola procesów, monitoring i kontrola jakości gwarantują zmniejszenie strat i ograniczenie ryzyka biznesowego.

– To wszystko czeka na przedsiębiorców, którzy przy wyborze firmy outsourcingowej przestaną się kierować wyłącznie ceną. Nie oznacza to jednak, że koncepcja Industrial Services, czyli zintegrowanych, specjalistycznych usług dla przemysłu, wiąże się z drastycznie większymi wydatkami. Dzięki mądremu wsparciu partnera zarządzanie budżetem staje się bardziej przejrzyste i efektywne. To ułatwia optymalizację kosztów na dłuższą metę – podsumowuje Industrial Services z Grupy Impel.