Pirotechnika pojawiła się na polskim rynku ponad 20 lat temu.
W świadomości Polaków zagościła jako biznes sezonowy, który gwarantuje największe zyski w okresie sylwestrowym. Jednak liczne dane pokazują, że aż 70% sprzedaży fajerwerków w Polsce ma miejsce przez cały rok.

 

Według danych[1] z 2018 roku Polska plasuje się na 4 miejscu światowych eksporterów pirotechniki. Wyprzedają nas jedynie Chiny, Holandia i Niemcy. Z danych tych wynika, że importerzy w naszym kraju eksportują rocznie towar o wartości prawie 15,5 mln dolarów. Co ciekawe, fajerwerki te po trafieniu do Polski są bardzo często sprzedawane dalej na inne zagraniczne rynki.

 

Różnorodność fajerwerków

Z badań na konsumentach korzystających z pirotechniki tylko w okresie sezonowym wynika, że największą popularnością cieszą się baterie, które stanowią około 60% sprzedanych produktów pirotechnicznych w ciągu roku. Wyparły one rozchwytywane w latach dziewięćdziesiątych petardy, gdyż prezentują dużo ciekawsze efekty wizualne i dają dużo wystrzałów oraz mini pokaz o dużym stopniu bezpieczeństwa. Na drugim miejscu w rankingu popularności są obecnie rakiety (około 15% sprzedaży), a to co przyciąga do nich Klientów, to imponujący efekt wizualny i wysoki zasięg lotu. Fontanny, które są z kolei bestsellerem w Niemczech, u nas cieszą się bardzo małą popularnością, gdyż ich rezultat nie jest tak spektakularny. Zaś rzymskie ognie, które podobnie jak wcześniej rakiety generowały wysoką sprzedaż, obecnie wydają się być już produktem niszowym (około 5% sprzedaży).

 

Luka na rynku

Pozostałą lukę na rynku wypełniają zestawy pirotechniczne oraz pirotechnika profesjonalna, dające łącznie około 20% sprzedaży wyrobów pirotechnicznych. Całkiem nową propozycją są fajerwerki ciche, które wcale nie odbiegają efektownym zakończeniem pokazu od tych klasycznych, ale też nie przestraszą nas i naszych pupili głośnym wystrzałem. Jednak jest to wciąż produkt, o którym jeszcze nie wszyscy wiedzą, przez co stanowi on poniżej 1% sprzedaży, a do tego w większości przypadków jest to zakup nieświadomy.

Swoimi działaniami Fundacja Rozwoju i Edukacji Pirotechnicznej pragnie zwiększyć świadomość konsumentów na temat tego typu wyrobów poprzez różne kampanie społeczno-informacyjne. Zależy nam na bezpieczeństwie nie tylko naszych odbiorców, ale także zwierząt. Chcemy pokazać, że można łączyć przyjemne z pożytecznym, być odpowiedzialnym i dobrze się bawić. Zakładamy, że do 2024 r. ilość sprzedawanej cichej pirotechniki ma wzrosnąć do 5% – mówi Magdalena Rytel- Kuc, prezes Fundacji Rozwoju i Edukacji Pirotechnicznej.

 

Gdzie kupujemy sztuczne ognie?

Polacy najchętniej kupują fajerwerki w supermarketach i w sezonowo otwieranych punktach sprzedaży. Natomiast Ci bardziej wymagający szukają dobrych fajerwerków w sklepach całorocznych, gdzie można znaleźć profesjonalną i kompetentną obsługę. Średni wydatek na sztuczne ognie w sezonie sylwestrowym, to koszt 150 złotych.

 

Koszty profesjonalnych pokazów

Średni koszt zorganizowania pokazu pirotechnicznego zależny jest od charakteru imprezy. Na pokaz w trakcie wesela klienci potrafią zainwestować od 2 do 20 tysięcy złotych, przy czym najczęstszy budżet to 4 tysiące złotych. Jeśli chodzi o większe imprezy, jak np. dla firm, czy te organizowane przez miasta, to średni budżet wynosi około 10 tysięcy złotych. Oczywiście zdarzają się także budżety powyżej 100 tysięcy złotych, ale są to zdecydowanie pojedyncze wydarzenia.

 

[1] http://www.worldstopexports.com/fireworks-exporters/