Projektanci kreatywności

Nasze biuro jest otwarte i pozwala na szybką i łatwą komunikację. Wykorzystaliśmy rozwiązania, które oferują nasi partnerzy, dzięki czemu dobrze znamy specyfikę i funkcje oferowanych produktów. Zdajemy sobie sprawę z tego, że dobry projekt nie jest wyjściową wizji architekta, lecz polega na współpracy i komunikacji, dlatego słuchamy siebie nawzajem, wchodzimy w interakcje z klientami i jesteśmy otwarci na ich pomysły. Suma tych czynników pozwala nam personalizować miejsca pracy według potrzeb użytkowników. Nowa przestrzeń Everspace jest dopasowana do rytmu pracy i wewnętrznego życia firmy.  – mówi Prezes Everspace Dariusz Wicher.

Biurowy eklektyzm   

Salon przy Przeworskiej 2 w Warszawie wypełniają ikony designu oraz nowoczesne wzornictwo o prostych, surowych formach. Minimalistyczny styl mebli pozwala na zabawę kształtem i kolorem oraz precyzyjne dopasowanie wyposażenia do rodzaju wnętrza. Ścianki i panele akustyczne zapewniają komfort w czasie pracy, oddzielając od siebie stanowiska i tworząc strefę prywatną, ale jednocześnie nie przeszkadzają w nawiązywaniu relacji. Gabinet prezesa z miejscem do spotkań łączy elegancję z funkcjonalnością, natomiast sala konferencyjna i pozostała przestrzeń biura, przełamują oficjalny charakter wnętrz luzem i wygodą. Całość dopełniają kwiaty, drewniana podłoga i wykładziny dywanowe.

Design bez ograniczeń

W ofercie Everspace znajdują się produkty najwyższej jakości, wykonane z precyzją i z doskonałych materiałów. Biurowa elegancja, minimalizm, biuro domowe, prywatny gabinet, open space czy coworking – wszystkie z tych przestrzeni mają inny charakter, ale jak przekonuje zespół Everspace – każda wizja biura jest możliwa do zaprojektowania i zrealizowania. – Zajmujemy się projektowaniem przestrzeni biurowych i chcieliśmy, aby wnętrza, w których sami przebywamy, inspirowały nie tylko nas, ale również osoby, które przychodzą do showroomu. Everspace rozwija się wraz z rynkiem i nowymi potrzebami klientów. – dodaje Dariusz Wicher.

Więcej: www.everspace.pl

Fot. Łukasz Zandecki