Czerwona kapusta

Często nazywana jest też modrą, tak samo jak danie popularne szczególnie na Śląsku i w Małopolsce. Mimo, że jest rzadziej wykorzystywana w kuchni niż biała, posiada bardzo podobne właściwości odżywcze. Czerwona kapusta zawiera antocyjany, które mają właściwości przeciwutleniające – chronią przed wolnymi rodnikami. One natomiast odpowiadają za powstawanie zmian nowotworowych w komórkach oraz procesy starzenia organizmu.

Jak wiadomo czerwona kapusta zawiera liczne witaminy i minerały, które wpływają na prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Jest świetnym źródłem wapnia, magnezu, potasu czy żelaza. Zawiera również witaminy C i A – więcej niż kapusta biała. Ponadto, znajdują się w niej witaminy E, D oraz witaminy z grupy B.

Ciężkostrawna kapusta?

Często możemy spotkać się z opinią, że kapusta jest ciężkostrawna. Prawdopodobnie dlatego, że zazwyczaj jest dodatkiem do tłustych i kalorycznych potraw. Jednak odpowiednio przygotowana, jest warzywem małokalorycznym, które powinno znaleźć się w menu osób, które chcą zrzucić zbędne kilogramy – 100 g to tylko 40 kcal.

Liczne właściwości odżywcze posiada także kapusta kiszona. Przede wszystkim reguluje pracę układu trawiennego. Natomiast kwas mlekowy, który wytwarza się w procesie fermentacji, świetnie oczyszcza przewód pokarmowy z bakterii. Proces ten sprawia również, że wytwarzany jest dodatkowy kwas askorbinowy, przez co kiszona kapusta zawiera więcej witaminy C niż surowa.

Sok z kapusty

Również w tej postaci znajdziemy liczne właściwości lecznicze. Na pewno picie takiego soku, to idealny sposób na wzmocnienie odporności. Poza tym pomaga walczyć z zatrzymywaniem się wody w organizmie. Sok z kapusty zalecany jest też osobom zmagającym się z anemią. Nie każdy wie, że płyn ten jest również lekarstwem na wrzody żołądka.

Inną zaletą soku z kapusty jest duża zawartości witaminy C i siarki, które są odpowiedzialne za usuwanie toksyn z organizmu. Regularne picie takiego płynu chroni również przed artretyzmem i reumatyzmem. Ponadto jest źródłem błonnika, żelaza czy beta-karotenu.

 

Źródło Take a Fruit