Pielęgnacja skóry w czasie jesiennych miesięcy powinna bazować przede wszystkim na łagodnych peelingach enzymatycznych. Jeśli decydujemy się na delikatne złuszczanie naskórka odchodząc do jego mechanicznego usuwania, możemy liczyć także na efekt dodatkowy w postaci usunięcia przebarwień słonecznych. Nasza skóra twarzy przygotowana w ten sposób może też z większą łatwością przyjmować odżywcze składniki, których jesienią potrzebuje w szczególny sposób. Nie można zapominać i o tym, że czasem żele i mleczka kupowane w drogeriach mogą być zastępowane tymi, które jesteśmy w stanie wykonać samodzielnie, korzystając ze składników, które są powszechnie dostępne. Ciekawym rozwiązaniem może być choćby połączenie oliwy z oliwek oraz kropli olejku rycynowego. Takie zestawienie sprawia, że szybko można pozbyć się nawet wodoodpornego tuszu do rzęs lub pomadki. Zabieg taki zwraca na siebie uwagę także dlatego, że odświeża i nawilża skórę, która jest dzięki temu lepiej przygotowana na to, co dziać się będzie, gdy temperatury ulegną obniżeniu.

 

Po lecie często martwimy się jednak nie tylko o naszą skórę, ale i o włosy. Po raz kolejny okazuje się przy tym, że nie są to wcale obawy pozbawione uzasadnienia. Włosy często tracą blask, a do tego stają się suche i łamliwe. Na szczęście, problem należy do tych, które da się rozwiązać. Wystarczy zdecydować się na ich nawilżanie oraz na łagodną pielęgnację. Również stosowany na co dzień szampon powinien zostać zmieniony na taki, który jest bardziej delikatny. Tu znakomicie sprawdzają się te, które są wykonane na bazie rumianku, pokrzywy oraz ekstraktu z czarnej rzepy. Nie można też opierać się jedynie na klasycznych odżywkach. Owszem, są one skuteczne, warto jednak sięgać także po naturalne rozwiązania takie, jak choćby połączenie żółtka jaja kurzego, dwóch łyżek oliwy oraz dwóch łyżek miodu. Maska tego rodzaju powinna pozostać na wilgotnych włosach przez co najmniej pół godziny. Po jej usunięciu będą one nie tylko lepiej nawilżone, ale i bogatsze w proteiny. Codzienna pielęgnacja nie powinna też eliminować naturalnych płukanek. Ciekawym pomysłem może okazać się choćby wykorzystanie płukanki lnianej, która powstaje dzięki połączeniu łyżki siemienia lnianego i szklanki wody. Po ugotowaniu siemię musi zostać przecedzone, kleik zaś rozcieńczony wodą, płukanka powinna być bowiem dość rzadka. Również w tym wypadku mamy do czynienia z kosmetykiem o działaniu nawilżającym, płukanka lniana jest jednak wysoko ceniona również dlatego, że wzmacnia blask włosów.

 

O zabiegach pielęgnacyjnych warto pomyśleć jesienią także w odniesieniu do naszych paznokci. Często je malujemy, a do usuwania z nich lakieru zazwyczaj używamy zmywacza z acetonem, nic więc dziwnego, że w pewnym momencie stają się one nie tylko suche i łamliwe, ale i w większym stopniu podatne na uszkodzenia. Ich stan może poprawić kosmetyczka, jeśli zdecydujemy się na wizytę w jej gabinecie, nic jednak nie stoi na przeszkodzie temu, abyśmy zatroszczyli się o niego samodzielnie. Jeśli więc obawiamy się tego, że są one nienaturalnie żółte, powinnyśmy sięgnąć po naturalną maseczkę o działaniu wybielającym. Najlepiej stworzyć ją poprzez wymieszanie dwóch łyżek soku z cytryny, dwóch łyżek wody i dwóch łyżek oliwy z oliwek. Maseczka powinna być nałożona na dłonie, te zaś należy masować naprzemiennie przez około 5 minut. Regularne stosowanie przyczyni się do tego, że przebarwienia na paznokciach znikną, oliwa znana jest przy tym i z tego, że doskonale radzi sobie z nawilżeniem tak samej płytki paznokcia, jak i naszej skóry.

 

Dbanie o siebie jesienią nie powinno jednak bazować wyłącznie na opisanych tu zabiegach, nie mniej istotna jest bowiem także odpowiednia suplementacja. W okresie tym nasz organizm walczy z osłabieniem, jest też narażony na ataki wirusów, które pojawiają się w wyjątkowo dużej ilości. Już choćby dlatego tak duże znaczenie powinna mieć naturalna suplementacja niezawodna zarówno wówczas, gdy zależy nam na poprawie odporności, jak i wtedy, gdy chcemy poprawić nasz ogólny wygląd. Oczywiście, może ona bazować na zróżnicowanych produktach. Jednym z najbardziej interesujących wydaje się aloes, który jest często opisywany właśnie jako naturalne źródło naszej urody i zdrowia. Jest on szczególnie doceniany w przemyśle kosmetycznym, gdzie wchodzi w skład imponującej grupy kosmetyków. Zarówno w sklepach, jak i w aptekach nie powinniśmy mieć problemu ze znalezieniem produktów zawierających aloes w swoim składzie. Przykładem takiego produktu jest

Aloes firmy DuoLife, który oprócz aloesu został wzbogacony o naturalne składniki, które wzmacniają jego działanie. Pamiętajmy – dokonanie wyboru odpowiedniego suplementu nie musi być przy tym wcale trudne, jeśli tylko poddamy analizie jego zawartość. Aloes DuoLife jest całkowicie naturalny, a jego płynna konsystencja sprawia, że jest łatwo przyswajalny dla organizmu. Jest doskonałą odpowiedzią w okresie jesienno-zimowym, kiedy to nasza skóra, włosy i paznokcie potrzebują szczególnej ochrony.

 

www.duolife.eu