W 2017 roku Polacy zainwestowali 16,7 mld złotych w nieruchomości. Co jest główną przyczyną tego boomu? Przede wszystkim niskie stopy procentowe w bankach. Nasi rodacy wolą np. kupić ziemię, niż pozwolić, aby ich pieniądze „bezczynnie leżały” na kontach.

KORZYSTNA INWESTYCJA
Niskie stopy, podatek bankowy i nadal tlący się problem kredytów walutowych przekładają się na to, że w rankingach lokat bankowych próżno szukać korzystnych ofert. Nie dziwi zatem, że Polacy rozpatrują alternatywne drogi inwestycyjne. Według danych przekazywanych przez Izbę Zarządzających Funduszami i Aktywami ponad 50% naszych rodaków wybiera kupno nieruchomości jako formę lokaty kapitału. Tutaj oczywiście pod pojęciem „nieruchomość” kryją się zarówno mieszkania, jak i ziemia. Kwitnie również rynek gruntów pod budownictwo mieszkaniowe – ziemia zawsze była dobrą lokatą, lecz należy pamiętać, że to lokata długoterminowa.

ATRAKCYJNA DZIAŁKA
Ceny działek, jak każdego towaru dostępnego na rynku, zależą od wielu czynników. Pierwszą rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę jest lokalizacja. Urokliwe tereny, w pobliżu lasu,  z dobrym szybkim dojazdem do miast, z pewnością będą najbardziej pożądane. Działki z dostępem do linii brzegowej jeziora, rzeki czy też blisko gór lub morza, zawsze stanowią zainteresowanie inwestorów. Kto nie chciałby mieszkać w sąsiedztwie zieleni, gdzie powietrze jest zawsze świeże? Poszukiwacze spokoju i ciszy, na pewno znajdą coś dla siebie oraz swoich rodzin.


ALTERNATYWY?
Ponadto Polacy lokowali swoje oszczędności w funduszach inwestycyjnych i obligacjach skarbowych, akcjach, obligacjach korporacyjnych i złocie. Trochę więcej, chociaż jeszcze nieśmiało, staramy się inwestować  w sztukę oraz alkohol taki jak wina i whisky. Tutaj jednak trzeba „trafić” na prawdziwą perełkę, aby zarobić. Dlatego wybieramy rozważnie i przeważnie naszym celem jest zakup nieruchomości.