Ajurwedzie towarzyszą zazwyczaj skrajne emocje, od zachwytu po lekceważenie z wyższością charakterystyczną dla człowieka Zachodu. Tę drugą postawę idealnie wyraża krążąca po Internecie oś czasu opisująca ostatnie 4000 lat medycyny:

2000 p.n.e. – Masz, zjedz ten korzeń!

1000 n.e. – Ten korzeń to herezja! Masz, odmów tę modlitwę!

1865 n.e. – Ta modlitwa to przesąd! Masz, wypij ten syrop!

1935 n.e. – Ten syrop to olej z węża! Masz, łyknij tę pastylkę!

1975 n.e. – Ta pastylka nie działa! Masz, weź ten antybiotyk!

2000 n.e. – Ten antybiotyk jest trucizną! Masz, zjedz ten korzeń!

 

Takie stereotypowe podejście jest dla ajurwedy jednak zdecydowanie krzywdzące. W 1979 została ona zaakceptowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako koncepcja zdrowia i terapii, a do jej narzędzi należą m.in. chirurgia.

NA CZYM POLEGA AJURWEDA

Lekarze ajurwedyjscy twierdzą, że nasza planeta i wszystko, co się na niej znajduje, składa się z pięciu podstawowych elementów: ziemi, wody, ognia, powietrza i przestrzeni. Człowiek i to, co go otacza, jest więc kombinacją wspomnianych składników, a zdrowie to nic innego, jak utrzymywanie harmonijnej równowagi pomiędzy tymi składnikami.

Dla każdego z nas równowaga oznaczać będzie jednak co innego. W uproszczeniu powiedzieć można, że medycyna indyjska wyróżnia trzy typy energii (dosze), a każdy człowiek charakteryzuje się unikalną relacją pomiędzy nimi. Zadaniem ajurwedy jest odczytanie, czy któraś ze wspomnianych energii jest w nierównowadze i przywrócenie harmonii. Sposobów na to jest wiele.

Tradycje ajurwedyjskie obejmują ziołolecznictwo, dietetykę, yogę, masaże, medytacje, jak również ćwiczenie oddechowe. O statusie ajurwedy może świadczyć fakt, że ponad 90% populacji Indii korzysta z ajurwedyjskich dokonań, czy to w wymiarze medycznym, czy duchowym – mówi Ramakrishna Nagaray, absolwent prestiżowego Haritha Institute of Ayurvedic Studies w indyjskim Thiruvananthapuram, pracujący w The SPA w Hotelu DoubleTree by Hilton Warsaw.

NA CO POMOŻE MASAŻ AJURWEDYJSKI

Masaż ajurwedyjski to bardzo pojemne hasło, obejmujące szeroki zakres technik masażu. W przypadku poszczególnych schorzeń stosuje się oczywiście różne zabiegi. Najbardziej popularne to:

  • Sirodara –na bezsenność, nadciśnienie, depresję i bóle głowy.
  • Pinda Sweda – na bóle stawów i problemy neurologiczne.
  • Shasti-shali pinda sweda – na problemy neurologiczne.
  • Na Sweda – na bóle stawów.
  • Kati-Vasti – na ból pleców, wypadnięcie dysku, przepuklinę kręgosłupa.
  • Janu Vasti – na bóle stawów kolana, zwyrodnienia stawów.
  • Shirovasti – na zaburzenia neurologiczne, problemy mózgowe.
  • Uttara Vasti – na problemy z płodnością, zaburzenia moczowo-płciowe.
  • Udwartanam – na problemy skóry, zbyt wysoką masę ciała.
  • Tarpanam – na schorzenia oczu.
  • Pizhichil – na paraliż i inne problemy neurologiczne, bóle stawów.

Czy to rzeczywiście działa? Pani Magdalena, jedna z pacjentek Ramakrishny Nagaraya, nie ma wątpliwości. – Masaż Ayurwedyjski nie jest zwykłym masażem, to niesamowite przeżycie i relaksujący seans. Tego nie da się opisać – to trzeba przeżyć! Korzystam z niego regularnie, przynajmniej raz w tygodniu, kiedy tylko czas mi na to pozwala – zachwala.

Takich opinii na temat Ajurwedy słychać nad Wisłą coraz więcej. Ramakrishna Nagaray nie jest tym faktem zdziwiony. – Ajurweda, mimo że jest ważnym elementem tradycji indyjskiej, ma charakter uniwersalny. Jej rosnąca popularność w kulturze Zachodu będzie więc prawdopodobnie wzrastać w najbliższych latach – podsumowuje.

 

 

 

 

Ramakrishna Nagaray – doświadczony terapeuta, mający za sobą pracę w luksusowych ośrodkach SPA w Azji, Afryce i Europie. Absolwent prestiżowego Haritha Institute of Ayurvedic Studies w indyjskim Thiruvananthapuram. Z jego usług można skorzystać w The SPA w Hotelu DoubleTree by Hilton Warsaw.